Wiosna nadejdzie, ale nie tak szybko - najpierw trzeba przeczekać duże mrozy
Meteorolodzy i specjaliści pogodowi prognozują, że koniec stycznia oraz początek lutego stać będzie pod znakiem fali mrozów, które przetoczą się przez cały kraj. Mowa o sytuacji, w której średnia dobowa temperatura spadnie do okolic -11 stopni Celsjusza i będzie to odczuwalne na terenach Suwałk oraz Białegostoku.
Oznacza to, że temperatury spadające grubo poniżej -20 stopni będą pewnym standardem i choć mowa tutaj głównie o wschodniej części kraju, to na zachodzie na próżno będzie szukać dodatnich temperatur. Tam średnio ma ona się utrzymywać na poziomie od -3 do -6 st. C.
Takie mrozy mają utrzymywać się przez cały pierwszy tydzień lutego, aby potem z tygodnia na tydzień sukcesywnie odpuszczać. Nadal jednak trudno to będzie nazwać "odwilżą", bo temperatury oscylować będą w granicach -6 lub -5 st. C. Najcieplej będzie w okolicach Szczecina oraz Zielonej Góry, gdzie średnia temperatura utrzymywać się będzie w granicach -1 st. C.
Pierwsze oznaki wiosny jeszcze w lutym
Oczekiwanego zelżenia możemy spodziewać się dopiero pod koniec przyszłego miesiąca i zaczną się w zachodniej części kraju. Średnia temperatura w okolicach 1 st. C odczuwalna będzie w pasie od Szczecina aż po Wrocław. W centrum mowa o temperaturach w okolicach 0 st. C, na wschodzie nadal będą lekkie przymrozki ze średnią temperaturą w okolicy -2 st. C.
Długoterminowe prognozy wskazują, że oczekiwana odwilż i pojawienie się dodatnich temperatur przyjdzie wraz z początkiem marca. Pierwszy tydzień tego miesiąca ma stać pod znakiem praktycznie samych dodatnich temperatur (poza rejonami górskimi i północnym wschodem). Dodatnie temperatury mają utrzymywać się przez praktycznie cały tydzień, dobitnie dając odczuć, że "idzie wiosna".
Na to trzeba będzie jednak trochę poczekać, bo - jak już to zostało ustalone - najpierw czeka nas solidny uścisk zimy, który trzymać będzie w garści przez praktycznie cały luty. Zanim więc zaczniemy się cieszyć z pierwszej odwilży, trzeba będzie przetrwać to, co czeka nas już niebawem.