Już dzisiaj wieczorem znad Czech i Słowacji w południowe regiony ma wkroczyć strefa opadów śniegu, przez co może spaść kilka centymetrów śniegu.

Niebezpieczne zjawiska w Polsce

Jednak, jak wskazuje portal twojapogoda.pl, przez ciepły wiatr z południa, śnieg może przechodzić w marznący deszcz i deszcz ze śniegiem, powodujące gołoledź. Sytuacja zdecydowanie pogorszy się w środę (4.02), ponieważ przez cały dzień marznące deszcze padać będą na południową połowę Polski.

Reklama

Minusowe temperatury połączone z opadami na wciąż wychłodzonych mrozem powierzchniach i przedmiotach będą natychmiast zamarzać, tworząc warstwę lodu. "Oblodzenie pokryje drogi, chodniki, sieć energetyczną i samochody" - ostrzega serwis.

Paraliż może dotknąć te regiony

Paraliż może wystąpić w ruchu drogowym, kolejowym i lotniczym, a także przerwami w dostawach prądu. Już jutrzejszej nocy lodowe deszcze wystąpią w województwach:

  • centralne,
  • zachodnie,
  • wschodnie,
  • do godzin porannych w czwartek dotrą na północ kraju.

W piątek gołoledź ma utrzymać się na północy kraju.

Jak przestrzega serwis to będzie długi incydent związany z marznącymi opadami, który może spowodować poważne zakłócenia w transporcie i energetyce.

Jak silny mróz wpływa na serce i ciśnienie?

Ekstremalne zimno wpływa nie tylko na komfort życia, ale także na funkcjonowanie układu krążenia, zwłaszcza u osób z chorobami serca. W niskich temperaturach serce musi pracować intensywniej, aby utrzymać prawidłowe krążenie. Mróz nasila zaburzenia przepływu krwi i zwiększa obciążenie mięśnia sercowego. Jak organizm reaguje na ekstremalne zimno i dlaczego w mroźne dni rośnie ryzyko zawału? Wyjaśnia dr hab. n. med. Adam Janas, kardiolog Grupy American Heart of Poland.

Zależność między porami roku a częstością incydentów sercowo-naczyniowych jest znana od wielu dekad. Już w latach 30. XX wieku zauważono, że gwałtowne spadki temperatury wiążą się ze wzrostem liczby zgonów spowodowanych zawałem serca. Współczesne badania potwierdzają, że okresy silnych mrozów szczególnie obciążają serce.

W licznych doniesieniach naukowych wykazano, że część czynników ryzyka chorób sercowo-naczyniowych ma charakter sezonowy. Zimą, zwłaszcza podczas bardzo niskich temperatur, zwiększa się wydzielanie hormonów takich jak katecholaminy i aldosteron, co prowadzi do wzrostu ciśnienia tętniczego. Dochodzi także do zmian w aktywności płytek krwi oraz procesach krzepnięcia, co sprzyja powstawaniu zakrzepów – tłumaczy dr hab. n. med. Adam Janas.

Reklama

Więcej hospitalizacji w okresie zimowym

W miesiącach zimowych, szczególnie podczas fal silnego mrozu, wyraźnie rośnie liczba hospitalizacji spowodowanych zaostrzeniem przewlekłej niewydolności serca.

Niska temperatura pobudza układ adrenergiczny, co skutkuje przyspieszeniem akcji serca i wzrostem oporu naczyń krwionośnych. Dla serca oznacza to znacznie większe obciążenie. U pacjentów z chorobą wieńcową może dochodzić do niedokrwienia mięśnia sercowego, nasilenia objawów, a nawet zawału. Dodatkowo w sezonie zimowym obserwuje się obniżenie poziomu hormonów tarczycy, co może pogarszać wydolność serca. Objawy takie jak ból, ucisk lub pieczenie w klatce piersiowej wymagają pilnej konsultacji lekarskiej – podkreśla specjalista.

Mróz a choroba wieńcowa i astma

Zimna i wietrzna pogoda nasila dolegliwości nie tylko u pacjentów kardiologicznych, ale także u osób chorujących na astmę.

Reakcja organizmu na niską temperaturę jest indywidualna i zależy m.in. od wieku, płci oraz chorób współistniejących. Jednak osoby z rozpoznaną chorobą serca powinny unikać przebywania na silnym mrozie, zwłaszcza gdy temperatury spadają do –17°C. Zimno powoduje skurcz naczyń krwionośnych, co ogranicza dopływ tlenu do serca. U pacjentów z chorobą niedokrwienną może to wywoływać napady dusznicy bolesnej, a u astmatyków – skurcz oskrzeli. Dodatkowo niskie temperatury sprzyjają wzrostowi ciśnienia tętniczego, co jest szczególnie niebezpieczne dla osób z nadciśnieniem - zaznacza kardiolog American Heart of Poland.

Regularne leczenie to podstawa

Zimą dochodzi do licznych zmian w funkcjonowaniu układu krążenia, co przekłada się na zwiększoną liczbę udarów mózgu, zawałów serca oraz epizodów migotania przedsionków, w porównaniu z okresem wiosenno-letnim.

Istotne jest regularne przyjmowanie zaleconych leków, zwłaszcza preparatów stosowanych w leczeniu nadciśnienia tętniczego. Pomijanie dawek lub samodzielna modyfikacja terapii może znacząco zwiększyć ryzyko groźnych powikłań – przypomina ekspert American Heart of Poland.

Zimowe nawyki żywieniowe sprzyjają chorobom serca

Chłodne miesiące sprzyjają sięganiu po wysokokaloryczne, przetworzone produkty, które nie pozostają bez wpływu na układ sercowo-naczyniowy.

Dieta bogata w sól i tłuszcze nasycone sprzyja otyłości, która istotnie zwiększa ryzyko choroby wieńcowej, zawału serca oraz nagłego zgonu sercowego. Zimą częściej wybieramy takie produkty, co dodatkowo utrudnia prawidłową pracę serca - dodaje dr hab. n. med. Adam Janas.

Uwaga na nagły wysiłek fizyczny

Intensywny wysiłek podejmowany w niskiej temperaturze, np. odśnieżanie czy szybkie marsze w mroźne poranki, może zwiększać ryzyko zawału serca.

Wysiłek fizyczny w warunkach silnego mrozu prowadzi do przyspieszenia pracy serca i jednoczesnego skurczu naczyń krwionośnych, co powoduje wzrost ciśnienia tętniczego. Dla osób z chorobami serca jest to szczególnie duże obciążenie, wymagające zachowania ostrożności – podkreśla lekarz.

Ryzyko incydentów sercowo-naczyniowych jest najwyższe w godzinach porannych, gdy organizm przechodzi ze snu do aktywności, a ciśnienie krwi i tętno naturalnie wzrastają. Osoby z chorobami serca powinny zachować szczególną ostrożność podczas silnych mrozów i unikać długiego przebywania na zewnątrz, zwłaszcza gdy temperatura spada znacznie poniżej zera.