Koniec dominacji antycyklonu. Idzie deszcz i fronty
Przez ostatnie dni nad Polską królował potężny wyż, blokujący napływ wilgoci. Jednak najnowsze dane z modeli pogodowych wskazują na przełamanie tej blokady. Już od poniedziałku, 9 marca, od zachodu zaczną wkraczać fronty atmosferyczne. Dla rolników i ogrodników to dobra wiadomość - po suchym początku marca pojawią się opady deszczu. Choć nie będą one ciągłe, lokalnie mogą być intensywne. Co ciekawe, przy tak wysokich temperaturach na południu i zachodzie kraju mogą wystąpić pierwsze wiosenne burze, którym towarzyszyć będzie silniejszy wiatr.
Termometry oszaleją. Nawet 20 stopni Celsjusza w cieniu
Mimo większego zachmurzenia, do Polski szerokim strumieniem napłynie bardzo ciepłe powietrze z południowego zachodu. To oznacza, że zamiast chłodu, odczujemy niemal majową aurę.
- Najcieplej na południu i zachodzie: W województwach takich jak Dolnośląskie, Lubuskie czy Małopolskie, termometry mogą wskazać od 17 do nawet 20 stopni Celsjusza.
- Centrum kraju: Mieszkańcy Warszawy, Łodzi czy Poznania mogą liczyć na stabilne 14-16 stopni Celsjusza.
- Chłodniejsza północ: Najniższe wartości odnotujemy nad samym morzem oraz na Mazurach, gdzie temperatura wyniesie około 10-12 stopni Celsjusza.
Czy wróci zima? Prognoza na połowę marca
Wiele osób zadaje sobie pytanie, czy marzec nie przygotował dla nas mroźnej niespodzianki. Aktualne mapy pogodowe są optymistyczne - ataku zimy w najbliższym czasie nie widać. Noce mogą być chłodne, z temperaturami bliskimi zeru, ale w ciągu dnia dominować będzie ciepło.