Wiosenne słońce i dwucyfrowe wyniki na termometrach
Piątek, 6 marca, upłynie pod znakiem stabilnej, ale zróżnicowanej aury. Polska znajduje się obecnie pod wpływem układu wysokiego ciśnienia, co gwarantuje nam brak gwałtownych zjawisk, takich jak wichury czy ulewy. Najcieplej będzie na południu. Mieszkańcy Małopolski, Śląska i Podkarpacia mogą liczyć na wyjątkowo przyjemną aurę. Temperatura wzrośnie tam do 13 stopni Celsjusza, a w słońcu odczuwalna temperatura może być jeszcze wyższa. Centrum i Zachód: W Warszawie, Łodzi i Poznaniu termometry wskażą solidne 10-12 stopni Celsjusza. Chłodniejsza Północ: Najniższe wartości odnotują mieszkańcy Pomorza i Suwalszczyzny - tam około 8-10 stopni Celsjusza.
Zachmurzenie i opady. Gdzie przyda się parasol?
Mimo że dzień zapowiada się pogodnie, nie wszędzie niebo będzie bezchmurne. Dominować będzie zachmurzenie umiarkowane, okresami duże, jednak z licznymi przejaśnieniami. Ryzyko deszczu jest minimalne. Przelotna mżawka może wystąpić jedynie lokalnie w pasie wschodnim i północnym. Jeżeli chodzi o wiatr, to powieje słabo i umiarkowanie, co sprzyja aktywnościom na świeżym powietrzu. Warto wiedzieć, że Słońce 6 marca wschodzi o godzinie 6:12, a zachodzi o 17:24. Dzień trwa już ponad 11 godzin, co wyraźnie poprawia nasze samopoczucie.
Pogoda na weekend 7-8 marca. Czy ocieplenie się utrzyma?
Dla wszystkich planujących weekendowy odpoczynek mamy dobre wiadomości. Według wstępnych modeli pogodowych, sobota (7 marca) może być jeszcze cieplejsza - w pasie południowym prognozuje się nawet 14-15 stopni Celsjusza. Niedziela przyniesie nieco więcej chmur, ale temperatura nadal będzie oscylować w okolicach 10 stopni Celsjusza. To idealny moment na pierwsze prace w ogrodzie lub wiosenne porządki.
Pył saharyjski nad Polską?
Ciekawostką tegorocznego marca jest obecność pyłu saharyjskiego w wyższych partiach atmosfery. Może on powodować niezwykłe, żółto-pomarańczowe zachody słońca, które z pewnością zdominują media społecznościowe w najbliższy piątkowy wieczór.