Silna wichura w Europie. Sytuacja synoptyczna
Obecnie sytuacja baryczna nad kontynentem jest jeszcze stosunkowo stabilna. Nad południowo-zachodnią częścią Europy rozwinął się silny wyż, który skutecznie blokuje dostęp ośrodków niskiego ciśnienia znad Oceanu Atlantyckiego. Jednak ta blokada zacznie słabnąć już w nadchodzący weekend. Mapy synoptyczne na piątek 20 lutego wskazują na zbliżanie się głębokich niżów atlantyckich w kierunku północno-zachodnich wybrzeży kontynentu. Powstający potężny kontrast ciśnienia między wyżem stacjonującym nad Półwyspem Iberyjskim a układami niskiego ciśnienia z północy spowoduje gwałtowne przyspieszenie przepływu mas powietrza. Podczas gdy na południu ciśnienie przekracza 1030 hPa, w centrach niżów na północ od Wysp Brytyjskich spadnie ono poniżej 990 hPa. Taka różnica na stosunkowo małym obszarze jest bezpośrednią przyczyną prognozowanego huraganowego wiatru.
Wichura w Europie. Szczegółowa prognoza siły wiatru
Najtrudniejsza faza zjawisk atmosferycznych rozpoczęła się już w czwartek, 19 lutego, kiedy strefa bardzo silnego wiatru dotarła do brzegów Irlandii, Wielkiej Brytanii i północnej Francji. W tym regionie porywy osiągnęły początkowo 120 km/h, jednak to dopiero zapowiedź znacznie silniejszego uderzenia. W przyszłym tygodniu prognozowany jest rozwój kolejnego, wyjątkowo aktywnego cyklonu, w którego centrum ciśnienie może spaść do zaledwie 970 hPa. Tak niska wartość zwiastuje ekstremalną wichurę. Według najnowszych wyliczeń modeli pogodowych, porywy wiatru na zachodzie kontynentu mogą punktowo dobijać do 150 km/h. Na lądzie prędkość ta będzie nieco niższa, ale porywy w granicach 130-140 km/h są jak najbardziej realne. Takie warunki stwarzają realne zagrożenie dla życia i zdrowia oraz niemal gwarantują poważne zniszczenia w infrastrukturze energetycznej i paraliż portów lotniczych. Dynamiczna aura obejmie również południe Europy, gdzie w rejonie Morza Śródziemnego wystąpią pierwsze w tym roku tak silne burze i ulewy.
Prognoza pogody dla Polski do początku marca. Czy czeka nas silny wiatr?
Sytuacja pogodowa w Polsce również stanie się bardzo dynamiczna, choć zjawiska nie powinny być aż tak niszczycielskie jak na zachodzie Europy. W najbliższy weekend przez kraj przejdzie niż nurkujący z północnego zachodu. Przyniesie on silniejszy wiatr oraz nową porcję opadów śniegu, które w miarę upływu czasu będą przechodziły w deszcz ze śniegiem i sam deszcz. Choć początek marca może przynieść krótkotrwałe uspokojenie dzięki wpływowi układów wysokiego ciśnienia, końcówka lutego upłynie pod znakiem porywistego wiatru, osiągającego od 80 do 90 km/h. Dobrą wiadomością jest zapowiadane ocieplenie. Wraz z przesuwaniem się frontów, do Polski zacznie płynąć znacznie łagodniejsze powietrze, co może zwiastować gwałtowny wybuch wiosny. Mroźne poranki zostaną zastąpione przez deszczową i wietrzną aurę, a temperatury w kraju zaczną systematycznie rosnąć, kończąc okres uciążliwych, siarczystych mrozów.