Dziennik Gazeta Prawana logo

Arktyczne uderzenie w niedzielę. Termometry pokażą nawet -20 stopni!

zima śnieg mróz
To koniec przedwiośnia. Arktyczne uderzenie w niedzielę. Termometry pokażą nawet -20 stopni!/ShutterStock
To koniec przedwiośnia! Prognoza na najbliższą niedzielę, 15 lutego 2026, przewiduje powrót mroźnej aury. W ciągu dnia będzie biało i mroźnie. Nawet -20 stopni Celsjusza. Oto szczegółowa prognoza pogody.

Prognoza pogody na niedzielę, 15 lutego, oraz zapowiedź powrotu zimy

W niedzielę, 15 lutego, utrzyma się przewaga chmur, choć na zachodzie i północy kraju nie zabraknie przejaśnień. Kontynuacja opadów śniegu spodziewana jest w pasie południowym i wschodnim, co przełoży się na kolejne 2 do 5 centymetrów świeżej pokrywy, a punktowo nawet do 10 centymetrów. Dzień będzie mroźny, szczególnie na północnym wschodzie, gdzie temperatura maksymalna nie przekroczy -11 stopni Celsjusza. W centrum i na południu termometry wskażą około -5 stopni, natomiast najcieplej będzie na zachodzie, gdzie temperatura oscylować będzie wokół zera. Północny wiatr, zazwyczaj słaby lub umiarkowany, przybierze na sile w Bieszczadach. Porywy osiągające do 50 kilometrów na godzinę będą tam wywoływać zamiecie oraz zawieje śnieżne, znacząco ograniczając widzialność.

Warunki biometeorologiczne i sytuacja baryczna w największych miastach

W niedzielę, 15 lutego, wilgotność powietrza wykaże duże zróżnicowanie regionalne, od wartości poniżej 60 procent na północnym zachodzie do ponad 95 procent na krańcach południowo-wschodnich. Subiektywne odczucie temperatury będzie się wahać od dotkliwego zimna na północnym wschodzie, przez chłód w większości regionów, aż po komfort termiczny na północnym zachodzie. Przekłada się to bezpośrednio na biomet, który będzie korzystny jedynie na północno-zachodnich krańcach Polski. W pasie od Ziemi Lubuskiej po Suwalszczyznę warunki będą neutralne, natomiast w pozostałej części kraju biomet wpłynie niekorzystnie na samopoczucie mieszkańców.

W Warszawie noc będzie pochmurna z temperaturą minimalną w granicach od -7 do -5 stopni Celsjusza i słabym wiatrem z północy. Ciśnienie w stolicy będzie rosło, osiągając o północy 1000 hektopaskali. Niedziela w Warszawie również upłynie pod znakiem chmur i symbolicznych opadów śniegu przy temperaturze maksymalnej do -5 stopni. W Gdańsku, Gdyni i Sopocie noc przyniesie zachmurzenie z rozpogodzeniami i mróz do -8 stopni, natomiast niedziela zapowiada się tam pogodnie z temperaturą około -7 stopni i stabilnym wiatrem z północnego wschodu. Poznań i Wrocław muszą przygotować się na pochmurną noc z przelotnymi opadami śniegu i temperaturami rzędu -5 do -2 stopni Celsjusza. W niedzielę w obu tych miastach pojawi się więcej przejaśnień, a termometry wskażą od -3 do -2 stopni. Kraków pozostanie w strefie ciągłych opadów śniegu zarówno w nocy, jak i w dzień, przy stałej temperaturze około -3 stopni Celsjusza i umiarkowanym wietrze wzmagającym odczucie chłodu.

Długoterminowa prognoza pogody i przewidywane trendy zimowe

Mimo niedawnych chwilowych ociepleń, które przyniosły nawet 14 stopni Celsjusza w Małopolsce, prognozy długoterminowe wskazują na zdecydowany powrót zimowej aury. Polska staje się obszarem ścierania się mroźnych mas powietrza z północy z ciepłymi prądami znad Bałkanów. Skutkiem tego konfliktu będą gwałtowne zmiany pogody, w tym lokalne spadki temperatur na północnym wschodzie nawet do -20 stopni Celsjusza. W najbliższych dniach należy spodziewać się częstych opadów śniegu i deszczu, a stabilizacja aury nie jest przewidywana w najbliższym czasie.

Według analiz Europejskiego Centrum Prognoz Średnioterminowych, chłodniejsze trendy utrzymają się co najmniej do połowy marca. Czeka nas okres dużej zmienności, w którym kilkudniowe fale mrozu będą przerywane krótkotrwałymi odwilżami z temperaturami powyżej 10 stopni Celsjusza. Zima nie zamierza ustąpić i choć ekstremalne mrozy ze stycznia mogą się nie powtórzyć, to częste opady i ujemne temperatury będą nam towarzyszyć jeszcze przez wiele tygodni. Niestabilność pogodowa sprawi, że zamiast trwałej zimy będziemy obserwować pogodową przeplatankę, wymagającą ciągłej gotowości na trudne warunki drogowe i termiczne.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Anna Kot
oprac. Anna Kot

Absolwentka filologii polskiej (ze specjalnością komunikacja społeczna) na Uniwersytecie Komisji Edukacji Narodowej oraz dziennikarstwa (ze specjalnością nowe media) na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie. Blogerka, social media freak, miłośniczka podróży, escape roomów i… kotów (bo nazwisko zobowiązuje). Wcześniej dziennikarka Wirtualnej Polski, redaktorka magazynu, copywriterka, freelance pisarka dla "Faktu" i "Newsweeka", a także project managerka. Wielbicielka włoskiej kuchni, a także szeroko rozumianej sfery beauty. Autorka licznych publikacji o tematyce gospodarczej i emerytalnej. Z Grupą INFOR związana od 2023 roku.

Link do profilu autorki na LinkedIn: https://pl.linkedin.com/in/anna-kot-04061b18b

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPogoda drastycznie się zmieni. Zamiast upałów uderzy fala zimna, temperatura spadnie do 6 stopni »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj