Do Niemiec zbliża się burza lodowa. Meteorolodzy ostrzegają, że wyż znad północnej Europą, nazywany "Eishoch”, blokuje napływ łagodnej atlantyckiej pogody i otwiera drogę dla arktycznych mas powietrza. Jak podaje portal polskiobserwator.de, temperatura w nocy może spaść poniżej minus 15 stopni. Synoptycy wyjaśniają, że taka sytuacja może utrzymywać się przez wiele dni i może doprowadzić do problemów na drogach, w energetyce i wrażliwej infrastrukturze.

Burza lodowa nadciąga do Niemiec

"Eishoch", zmienia układ pogodowy w całym regionie, powstrzymując łagodne masy powietrza znad Atlantyku i kierując arktyczne zimno do Niemiec. Eksperci prognozują, że ekstremalne mrozy przyjdą nagle. W wielu regionach termometry mogą wskazywać poniżej -15°C.

Reklama

Wyż ten sprzyja powstawaniu tzw. "inwersji temperatury". Najzimniejsze powietrze gromadzi się przy ziemi, w efekcie czego są mgły, szron i lodowe mgiełki. "Regiony nadmorskie, zwykle łagodzone przez wpływ morza, doświadczą silniejszego mrozu"- podaje wa.de.

Ostrzeżenie synoptyków dla mieszkańców i kierowców

Meteorolodzy ostrzegają i radzą, by śledzić prognozy, ponieważ drobne zmiany w położeniu wyżu mogą całkowicie zmienić warunki pogodowe.

Siarczyste mrozy mogą być uciążliwe dla kierowców, którzy muszą liczyć się z oblodzonymi drogami. Mieszkańcy powinni dodatkowo zabezpieczyć mieszkania i domy.