Gwałtowna zmiana cyrkulacji i napływ afrykańskiego ciepła nad Polskę
W najbliższy czwartek, 26 lutego, czeka nas zasadnicza przebudowa pola barycznego nad Europą, która całkowicie odmieni warunki pogodowe w naszym kraju. Wyż, który do tej pory stacjonował nad Skandynawią, zacznie przemieszczać się w stronę Rosji, ustępując miejsca głębokim układom niskiego ciśnienia o nazwach Barbara oraz Chiara. Niże te, lokujące się nad północnym Atlantykiem, zaciągną w głąb kontynentu niezwykle rzadkie ocieplenie. Dzięki zmianie kierunku wiatru na południowy, do Polski zaczną szerokim strumieniem napływać masy powietrza zwrotnikowego, które swój początek biorą nad gorącymi obszarami północnej Afryki oraz Hiszpanii. Tak gwałtowna adwekcja ciepła sprawi, że luty przypomni nam raczej o nadchodzącej wiośnie niż o trwającej zimie.
Słoneczne popołudnie i potężne uderzenie temperatury na zachodzie
Dzień upłynie pod znakiem bardzo korzystnej aury z przewagą słońca i niewielkim zachmurzeniem na większości obszaru kraju. Jedynie mieszkańcy województw północnych mogą spodziewać się okresami umiarkowanego zachmurzenia, które jednak nie powinno przynieść żadnych opadów. Termometry w czwartek pokażą ogromne zróżnicowanie termiczne. Podczas gdy na północno-wschodnich krańcach Polski temperatura maksymalna oscylować będzie w granicach 1 stopnia Celsjusza, w pasie centralnym, na południu oraz wzdłuż wybrzeża odnotujemy od 6 do 8 stopni Celsjusza. Prawdziwy wybuch ciepła nastąpi na południowym zachodzie, gdzie słupki rtęci mogą wskazać nawet 14 stopni Celsjusza. Warto jednak uważać na wiatr, który na wschodzie pozostanie słaby, ale w pozostałych regionach stanie się umiarkowany i porywisty. Szczególnie silne podmuchy, osiągające w porywach do 60 kilometrów na godzinę, spodziewane są nad morzem oraz w Sudetach.
Chłodna noc z przymrozkami i przewidywane wartości dla miast
Noc z czwartku na piątek przyniesie nieco więcej chmur na przeważającym obszarze kraju, choć południowe regiony nadal będą cieszyć się pogodnym niebem. Mimo dziennego ocieplenia, nocne temperatury przypomną o chłodniejszej porze roku. Najzimniej będzie na wschodzie, gdzie prognozowane jest około -3 stopni Celsjusza. W centrum kraju termometry wskażą od -1 do 0 stopni Celsjusza.Najcieplejsza noc czeka mieszkańców północno-zachodniej Polski, gdzie temperatura utrzyma się na poziomie 3 stopni powyżej zera. Wiatr zmieni nieco kierunek na południowo-zachodni i wyraźnie osłabnie. Szczegółowe zestawienie temperatur dla poszczególnych miast prezentuje się następująco: Suwałki 1 stopień, Białystok i Olsztyn 2 stopnie, Gdańsk 3 stopnie, Lublin i Kielce 4 stopnie, Warszawa i Rzeszów 5 stopni, Bydgoszcz i Toruń 6 stopni, Kraków i Łódź 7 stopni, Katowice 8 stopni, Koszalin, Opole i Poznań 10 stopni, Szczecin 12 stopni, Wrocław i Gorzów Wielkopolski 13 stopni, a najwyższą wartość 14 stopni Celsjusza odnotuje Zielona Góra.