Ekstremalne mrozy w Małopolsce i na południu kraju
Sobota, 21 lutego, upłynie pod znakiem najsilniejszych spadków temperatur, przy czym centrum zimna skoncentruje się nad południowymi regionami Polski. Meteorolodzy wskazują, że najtrudniejsze warunki wystąpią w rejonach podgórskich, gdzie termometry mogą wskazać nawet -16 stopni Celsjusza. Taka aura dotknie przede wszystkim mieszkańców Nowego Sącza, okolic Krakowa oraz południowych krańców województwa świętokrzyskiego. W tym samym czasie w północno-wschodniej części kraju, w tym w Białymstoku i Suwałkach, mróz nieco osłabnie, stabilizując się na poziomie około -10 stopni Celsjusza. Polska zostanie wyraźnie podzielona na mroźny wschód oraz znacznie cieplejszą ścianę zachodnią, gdzie we Wrocławiu czy Poznaniu prognozuje się jedynie -3 lub -4 stopnie Celsjusza, co będzie zwiastunem nadchodzącej odwilży.
Gwałtowne ocieplenie i niedzielny przełom pogodowy
W niedzielę, 22 lutego, nastąpi radykalna zmiana cyrkulacji powietrza, którą można określić mianem meteorologicznego zwrotu. Zimne masy powietrza kontynentalnego zostaną dynamicznie wypchnięte przez ciepły front nadciągający z zachodu. W ciągu zaledwie jednej doby mapa pogodowa kraju przejdzie transformację z mroźnego błękitu w wiosenną zieleń, a dodatnie temperatury rzędu 1 lub 2 stopni Celsjusza pojawią się niemal wszędzie - od Pomorza, przez Wielkopolskę, aż po Mazowsze. Zima utrzyma się już tylko symbolicznie na krańcach południowo-wschodnich, głównie w Bieszczadach i w okolicach Przemyśla, gdzie odnotowane zostaną niewielkie spadki do -2 stopni Celsjusza.
Prognoza pogody na koniec lutego i nadejście przedwiośnia
Od poniedziałku, 23 lutego, Polska wkroczy w fazę stabilnych temperatur dodatnich, a nocne przymrozki zaczną zanikać. W pierwszej połowie tygodnia, na obszarze od Gdańska aż po Zakopane, minimalne wartości nocne będą oscylować w granicach od 0 do 4 stopni Celsjusza, co zapowiada nadejście termicznego przedwiośnia. Wraz z upływem dni tendencja wzrostowa będzie się potęgować, prowadząc do paradoksalnej zamiany ról. Pod koniec miesiąca, w sobotę 28 lutego, regiony wcześniej najzimniejsze staną się najcieplejszymi punktami na mapie. Na Podkarpaciu i Lubelszczyźnie nocne temperatury mogą wzrosnąć do zadziwiających 7 lub 9 stopni Celsjusza. Oznacza to ogromną amplitudę zmian, przekraczającą 20 stopni w stosunku do mroźnego piątku poprzedzającego te wydarzenia. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że nadchodząca fala mrozów będzie ostatnim tak silnym akcentem zimowym w tym sezonie.
Rekordowe temperatury maksymalne i wiosenny finisz miesiąca
Analiza map temperatur maksymalnych prezentuje się wyjątkowo optymistycznie dla miłośników ciepła. Od środy do piątku w ostatnim tygodniu lutego mieszkańcy zachodniej i południowo-zachodniej Polski mogą spodziewać się wartości sięgających 14, 15, a lokalnie nawet 16 stopni Celsjusza. Tak silna anomalia termiczna sprawi, że luty pożegna się z nami w iście wiosennym stylu. Słoneczna aura i wysokie temperatury pozwolą na odstawienie ciężkich zimowych ubrań i powitanie nowej pory roku z dużym wyprzedzeniem kalendarzowym.