Pogoda na kolejne dni. Śnieg w każdym regionie Polski

W najbliższym czasie warunki atmosferyczne w kraju będą determinowane przez intensywne zjawiska zimowe, które obejmą swoim zasięgiem wszystkie województwa. Czwartek, 19 lutego, przyniesie kontynuację trudnej sytuacji pogodowej, szczególnie w południowej części Polski, gdzie obfite opady śniegu mogą sparaliżować ruch drogowy. Druga strefa wzmożonej aktywności frontowej rozciągać się będzie na północy, obejmując obszar od Pomorza Gdańskiego po Warmię. W regionach południowo-wschodnich, zwłaszcza w Małopolsce i na Podkarpaciu, pokrywa śnieżna może powiększyć się o kolejne 5 do 10 centymetrów pod szczelną powłoką chmur. W pozostałych częściach kraju zachmurzenie będzie zróżnicowane, a poza województwem pomorskim, gdzie możliwe są przelotne opady, nie przewiduje się opadów. Pod względem termicznym czwartek zapowiada się mroźnie, z wartościami od -4 stopni Celsjusza na Suwalszczyźnie do 0 stopni Celsjusza na Nizinie Śląskiej, przy stałym ciśnieniu wynoszącym w stolicy 998 hPa i umiarkowanym wietrze z kierunków północnych.

Reklama

Dość pogodnie, ale na chwilę

Piątek, 20 lutego, przyniesie chwilowe uspokojenie w atmosferze, oferując mieszkańcom większości regionów przejaśnienia i brak opadów. Wyjątek stanowić będzie jedynie Podkarpacie, gdzie utrzyma się duże zachmurzenie z niewielkimi opadami śniegu. Temperatura w tym dniu pozostanie niska, oscylując w granicach od -3 stopni Celsjusza na wschodzie do 1 stopnia Celsjusza na Nizinie Szczecińskiej, a chłodny wiatr z północy utrzyma zimową aurę. Ta stabilizacja będzie jednak krótkotrwała, stanowiąc jedynie wstęp do kolejnego, gwałtownego pogorszenia pogody, które nadejdzie wraz z początkiem weekendu.

Pogoda na weekend

Sobota, 21 lutego, zainicjuje proces wymiany mas powietrza, co objawi się wkroczeniem aktywnych frontów znad zachodniej granicy. W zachodniej połowie Polski wystąpią opady śniegu, które z czasem będą ewoluować w deszcz ze śniegiem oraz deszcz marznący, ponownie stwarzając ryzyko gołoledzi. Wschód i centrum kraju pozostaną jeszcze w relatywnie suchym, choć pochmurnym powietrzu z lokalnymi przejaśnieniami. Wartości na termometrach zaczną rosnąć, osiągając od -3 stopni Celsjusza na północnym wschodzie do 3 stopni Celsjusza na Pomorzu Zachodnim, czemu towarzyszyć będzie wzmagający się wiatr z południa. Niedziela, 22 lutego, przyniesie dominację aury niżowej w całym kraju. Przeważać będą opady deszczu, natomiast na wschodzie wystąpią one w formie mokrego śniegu i deszczu ze śniegiem. Napływ cieplejszego powietrza spowoduje wyraźny wzrost temperatury, która w Szczecinie może sięgnąć nawet 7 stopni Celsjusza, podczas gdy w Suwałkach zatrzyma się na poziomie 0 stopni Celsjusza. Całość dopełni silny i porywisty wiatr z południowego zachodu, który szczególnie mocno zaznaczy swoją obecność w górach w postaci uaktywnionego halnego.