Trudne warunki pogodowe na północy i zbliżająca się odwilż
Obecna sytuacja meteorologiczna nad północnymi regionami Polski jest determinowana przez aktywny front ciepły, który przynosi zróżnicowane i niebezpieczne opady. Mieszkańcy Wybrzeża, zwłaszcza w okolicach Zatoki Gdańskiej oraz Półwyspu Helskiego, zmagają się z intensywnymi opadami śniegu, deszczu ze śniegiem oraz deszczu. Szczególnym zagrożeniem są zjawiska marznące, powodujące gołoledź. Choć natężenie opadów będzie z biegiem dnia stopniowo słabnąć, aktualną lokalizację stref opadowych warto monitorować na radarach pogodowych. Jednocześnie w środę ocieplenie zaczęło obejmować przeważający obszar kraju, co zwiastowało chwilowe ustąpienie zimowych warunków.
Prognoza opadów i uderzenie niżu genueńskiego
W czwartek oraz piątek, 12 i 13 lutego, opady deszczu mogą wystąpić w niemal całej Polsce. Jedynie na krańcach północnych, a zwłaszcza w pasie nadmorskim, możliwe są jeszcze incydenty ze śniegiem i deszczem ze śniegiem. Kluczowa zmiana nastąpi w sobotę, 14 lutego. Wówczas nad południową i wschodnią część kraju nadciągnie rozległa strefa intensywnych opadów śniegu, związana z aktywnym niżem genueńskim. Według aktualnych modeli meteorologicznych silne śnieżyce wystąpią w pasie od Śląska przez centrum, aż po Małopolskę, Podkarpacie i Lubelszczyznę, co może doprowadzić do powstania znacznej pokrywy białego puchu w krótkim czasie.
Gwałtowne ochłodzenie i prognozowany mróz do -15 stopni Celsjusza
Temperatura w najbliższych dniach będzie wykazywać ogromne zróżnicowanie regionalne. Podczas gdy w czwartek i piątek na północy termometry wskażą od 1 do 3 stopni Celsjusza, południowe rejony Polski doświadczą niemal wiosennej aury z temperaturami rzędu 10-13 stopni Celsjusza. Ta sytuacja ulegnie jednak drastycznej zmianie w weekend. W dniach 14-15 lutego nad Polskę nadciągnie mroźne powietrze pochodzenia arktycznego, co spowoduje gwałtowny spadek temperatury. Przełom tygodnia przyniesie mróz trzymający przez całą dobę w większości województw. Najzimniej będzie na wschodzie kraju, gdzie nocne spadki temperatury mogą osiągnąć -15 stopni Celsjusza, a lokalnie nawet niższe wartości.
Powrót cieplejszych mas powietrza w połowie przyszłego tygodnia
Mimo zapowiadanego ataku zimy i silnych mrozów, prognozy długoterminowe sugerują, że fala arktycznego zimna nie zagości u nas na stałe. Ochłodzenie ma mieć charakter przejściowy. Wiele wskazuje na to, że już od połowy przyszłego tygodnia cyrkulacja powietrza ponownie ulegnie zmianie, co pozwoli na napływ cieplejszych mas z zachodu i południa, przynosząc kolejną w tym miesiącu odwilż i stopniowy wzrost wartości na termometrach w całym kraju.