Zima nie planuje odwrotu. Choć obecnie walczymy z silnymi mrozami, nadchodzące dni przyniosą kolejne utrudnienia: śnieżyce oraz marznące deszcze. Jak podaje TwojaPogoda.pl, krótkotrwałe odwilże (nawet do 10 stopni na południu) będą jedynie przerywnikami.

Arktyczne powietrze szybko wróci nad Polskę. Jak podaje TwojaPogoda.pl, amerykański model CFS przewiduje, że luty upłynie pod znakiem "pogodowej przeplatanki". Tylko południowe krańce kraju mają szansę na temperatury powyżej normy. Reszta Polski musi szykować się na mróz i kolejne dostawy śniegu.

Paskudna wiosna. Chłód i wilgoć

Jeśli liczycie na szybki powiew ciepłej wiosny, prognozy mogą Was rozczarować. Marzec zapowiada się wilgotno – obok deszczu często będziemy oglądać padający śnieg.

Reklama

Kwiecień i maj mają przypominać najgorsze scenariusze z ubiegłych lat. Amerykanie prognozują temperatury w normie lub lekko poniżej niej. W połączeniu z częstymi i obfitymi opadami deszczu, czeka nas wyjątkowo "szara" i chłodna wiosna, która osłabi nasze samopoczucie.

Reklama

Lato bez słońca, ale z deszczem

Prognozy na lato 2026 również nie napawają optymizmem. Nad Europą zapanuje tzw. cyrkulacja strefowa. Oznacza to, że jeden po drugim nad Polskę będą nadciągać niże znad Atlantyku. Zapomnijmy o długich okresach bezchmurnego nieba. Przeważać będzie duże zachmurzenie i częste ulewy. Choć termometry mogą pokazać wartości nieco powyżej normy, brak słońca i wilgoć skutecznie obniżą temperaturę odczuwalną. Plusem takiej aury jest jedynie brak zagrożenia suszą, co może ucieszyć rolników.

Co z jesienią?

Na stabilizację pogody poczekamy prawdopodobnie aż do września. Model CFS daje nadzieję na przyjemniejszą jesień. Ma być ona cieplejsza niż zwykle i, co najważniejsze, znacznie bardziej sucha niż reszta roku. Wygląda na to, że w 2026 roku słońce zacznie nas rozpieszczać dopiero wtedy, gdy większość z nas wróci z urlopów.