Do Polski nadchodzi odwilż

Zarówno amerykańskie, jak i europejskie modele pogodowe wskazują, że zachodzi zmiana cyrkulacji atmosferycznej nad Europą. Według prognoz wszystko zmieni się właśnie dzisiaj. Zacznie się przebudowa cyrkulacji atmosferycznej nad Europą z północnej, czyli arktycznej, na południową, czyli zwrotnikową.

Reklama

Jak czytamy w serwisie TwojaPogoda, stanie się tak za sprawą wyżów barycznych, które zaczną się rozrastać nad południową i południowo-wschodnią częścią kontynentu. "Zaczną one sprowadzać z dalekiego południa coraz cieplejsze powietrze, jednocześnie zapewnią też większe rozpogodzenia" - podano.

Mróz zrobi miejsce odwilży, na którą wielu czekało z upragnieniem po siarczystych mrozach. Dzisiaj dodatnie temperatury mogą spodziewać się mieszkańcy zachodu i południa kraju, jednak zanim ociepli się do 1-3 stopni, przejdą obfite opady.

Najpierw będzie padać śnieg, po czym deszcz ze śniegiem przejdzie w deszcz, który może spowodować oblodzenie dróg. W środę odwilż obejmie większość kraju. Może popadać deszcz i pojawić się gołoledź. Termometry pokażą od 1 do 5 stopni, ale na Dolnym Śląsku za sprawą wiatru fenowego możliwe jest niemal 10 stopni.

W czwartek ochłodzi się na krańcu północno-wschodnim. Wystąpią też porywiste wiatry.

Modele pogodowe szaleją. Przykry scenariusz dla Polski

Amerykański i europejski model pogodowy wskazuje, że w najbliższy piątek może dojść do niespodziewanej zmiany w cyrkulacji związanej z potężnym wyżem ze wschodu. Jak wskazuje serwis, zacznie on powoli zmierzać w naszym kierunku, jednocześnie dalej się rozbudowując.

Jak przestrzegają synoptycy, jeśli ciśnienie w nim przekroczy 1050 hPa i zdoła on przejąć władzę nad pogodą w naszej części Europy, to koniec tego tygodnia i początek przyszłego przyniesie nam powrót zimy. Ale będzie ona groźniejsza niż do tej pory. Czemu? Opadów śniegu może nie być, ale w zmian pojawią się rozpogodzenia i bezchmurne niebo.

Reklama

Niestety w zamian przypłacimy to siarczystym mrozem. Według prognoz termometry pokażą od 0 do -5 stopni na zachodzie przez -5/-10 stopni na większym obszarze do -10/-15 stopni na wschodzie. W nocy i o poranku od -5/-10 stopni na zachodzie przez -10/-15 stopni w większości regionów do -15/-20 stopni na wschodzie oraz -20/-25 stopni przy wschodniej granicy i w górach.

W takim scenariuszu sroga zima mogłaby się utrzymać niemal do końca stycznia.