Prognoza pogody na poniedziałek pod wpływem niżu Alina
Od samego rana warunki atmosferyczne w przeważającej części kraju będą dalekie od ideału, charakteryzując się niemal całkowitym zachmurzeniem i jedynie symbolicznymi przejaśnieniami. Mieszkańcy regionów wschodnich, centralnych oraz południowych muszą przygotować się na opady deszczu, które okresowo mogą przybierać na sile. Szczególna sytuacja wystąpi na północnym wschodzie Polski, gdzie przy temperaturze oscylującej w granicach zera stopni Celsjusza spodziewane są opady deszczu ze śniegiem oraz mokrego śniegu. Dynamiczny niż Alina przyniesie ze sobą nie tylko obfite opady, ale również porywisty wiatr, a w niektórych miejscach nawet wyładowania atmosferyczne, co sprawi, że lutowa aura nabierze typowo listopadowego, przygnębiającego charakteru.
Kontynuacja opadów deszczu i śniegu w drugiej połowie dnia
Wraz z upływem godzin sytuacja pogodowa nie ulegnie poprawie, a dominacja chmur nad słońcem pozostanie wyraźna mimo rzadkich momentów przejaśnień. Późnym popołudniem oraz wieczorem opady deszczu nasilą się w całym kraju, osiągając miejscami sumę do 10 mm, przy czym nadal nie można wykluczyć wystąpienia pojedynczych burz. Podczas gdy większość Polski zmagać się będzie wyłącznie z deszczem, w pasie północno-wschodnim utrzyma się mieszanka opadów deszczu i śniegu. Noc z poniedziałku na wtorek utrzyma ten niekorzystny trend, przynosząc całkowite zachmurzenie od Bałtyku aż po pasma górskie. Kolejne fale opadów deszczu o natężeniu do 10 mm pojawią się w wielu regionach, natomiast na Pomorzu Gdańskim, Warmii, Mazurach, Podlasiu, północnym Mazowszu oraz w Beskidach i Tatrach ponownie wystąpi mokry śnieg lub śnieg z deszczem, co znacząco pogorszy bezpieczeństwo na drogach.
Zróżnicowanie temperatury i niekorzystne warunki biometeorologiczne
Pod względem termicznym poniedziałek zaprezentuje się wyjątkowo niejednorodnie, oferując na zachodzie i południu kraju nadspodziewanie wysokie wartości sięgające od 9 do 11 stopni Celsjusza. W centralnej Polsce termometry wskażą od 5 do 8 stopni Celsjusza, natomiast najchłodniejszy pas północno-wschodni odnotuje zaledwie od 1 do 4 stopni Celsjusza. Najniższe temperatury wystąpią w okolicach Suwałk, gdzie nocne przymrozki mogą sięgnąć minus 2 stopni, podczas gdy w centrum będzie to od 1 do 3 stopni, a na Nizinie Śląskiej około 4 stopni powyżej zera. Zachodni wiatr, wiejący słabo i umiarkowanie, w ciągu dnia będzie okresowo przybierał na sile, osiągając w porywach do 50 km na godzinę. Zjawisko to skutecznie spotęguje odczucie dojmującego zimna, co w połączeniu z wahaniami ciśnienia sprawi, że warunki biometeorologiczne w całym kraju zostaną sklasyfikowane jako niekorzystne dla samopoczucia.