Lodowate powietrze wkracza do Polski
Obecna sytuacja pogodowa to efekt zderzenia dwóch zupełnie różnych mas powietrza, cieplejszej napływającej znad Atlantyku oraz bardzo zimnej, arktycznej, docierającej z północnego wschodu. To właśnie ona będzie w najbliższych dniach coraz śmielej wkraczać do centrum Europy. Wszystko przez rozległy wyż na wschód od Polski, który blokuje dopływ cieplejszego powietrza i otwiera drogę mrozom.
Z aktualnych prognoz Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej wynika, że już od 19 stycznia 2026, zacznie się systematyczne ochładzanie. Najszybciej i najmocniej zmiany odczują mieszkańcy wschodniej Polski. W tych regionach nocami temperatura może spaść lokalnie nawet do minus 20°C. Najzimniejszy okres to wtorek i środa (20 i 21 stycznia), mróz miejscami utrzyma się także w ciągu dnia.
W drugiej połowie tego tygodnia ochłodzenie rozszerzy się na cały kraj. Meteorolodzy zapowiadają też lokalne opady śniegu i śniegu z deszczem. To wyraźny sygnał, że zima wraca w pełnym wydaniu.
Początek lutego przyniesie potężne śnieżyce
Prognozy wskazują na kolejną zmianę cyrkulacji atmosferycznej na przełomie stycznia i lutego. Do tego czasu pogoda ma być dość stabilna, słoneczna i bardzo mroźna, opadów śniegu nie będzie aż tak dużo. To jednak tylko cisza przez kolejnym uderzeniem zimy.Na początku lutego możliwy jest powrót intensywnych śnieżyc, które mogą wywołać paraliż komunikacyjny.
Jak pokazał koniec grudnia, do takiego scenariusza nie potrzeba "zimy stulecia". Wtedy od Gdańska po Warszawę w jedną dobę spadły olbrzymie ilości śniegu, a w Mławie zanotowano aż 57 cm pokrywy śnieżnej, najwyżej od marca 1970 roku.
Zima zostanie z nami na dłużej
Wszystko wskazuje na to, że obecna fala mrozu nie będzie krótkotrwała. Meteorolodzy przewidują, że krótkie osłabienie zimowych mrozów może pojawić się na przełomie stycznia i lutego. Z prognozy europejskiego modelu ECMWF wynika jednak, że nawet po chwilowym ociepleniu ujemne temperatury szybko powrócą i utrzymają się aż do połowy lutego. Może nie będą tak intensywne jak w styczniu, ale nadal będą wyraźne odczuwalne.
Kiedy koniec mroźnej zimy?
Silne mrozy mają ustąpić dopiero w połowie lutego. Meteorolodzy przewidują też, że być może w tym roku będzie wczesna wiosna, choć w tym temacie nie ma jeszcze jednomyślności.Wstępne modele pogodowe wskazują, że kwiecień może być cieplejszy niż zwykle, co może oznaczać szybsze ocieplenie na przełomie zimy i wiosny. Jednak to prognozy długoterminowe, które są obarczone dużą niepewnością i mogą jeszcze ulec zmianie wraz z napływem nowych danych.