Dziennik Gazeta Prawana logo

To nie będzie najgorszy dzień tej zimy. Gorsze przyjdzie później

7 stycznia 2026, 13:31
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Zima dopiero pokaże swoje oblicze - awarie infrastruktury i kłopoty na drogach
Zima dopiero pokaże swoje oblicze - awarie infrastruktury i kłopoty na drogach/Shutterstock
Przed nami kilka dni ostrych mrozów, ale nie zawsze największy mróz oznacza największe problemy. Paradoks zimy polega na tym, że najpoważniejsze usterki i awarie pojawiają się z opóźnieniem, gdy chłód utrzymuje się przez kilka dni, a infrastruktura pracuje na granicy wytrzymałości. Dowiedz się co możesz zrobić, aby uniknąć konsekwencji silnych mrozów.

Przed nami kilka dni siarczystego mrozu

Od 7 stycznia z dnia na dzień chłód będzie się pogłębiać. Najniższe temperatury prognozowane są na koniec tego tygodnia i potrwają do początku przyszłego, kiedy o świcie termometry w wielu regionach Polski pokażą -15° C, lokalnie od -20/-25°C, a w górach mróz będzie jeszcze silniejszy (nawet -35°C).

Mroźna aura utrzyma się najprawdopodobniej do połowy stycznia. Potem prognozowana jest wyraźna zmiana. Do Polski napłynie łagodniejsze powietrze polarno-morskie, który przyniesie szybki wzrost temperatur wartości nawet kilkanaście stopni powyżej zera, gwałtowne roztopy i topnienie śniegu. To scenariusz na jaki na jaki często nie jest przygotowana infrastruktura.

Mróz długotrwały jest groźniejszy niż rekordowy

Jedna bardzo zimna noc to szok, ale systemy zwykle sobie radzą. Kilka dni dużego mrozu z rzędu to zupełnie inna historia. Materiały kurczą się stopniowo, wilgoć zamarza coraz głębiej, a instalacje nie mają kiedy "odpocząć". Właśnie wtedy zaczynają się problemy, których nie widać na pierwszy rzut oka.

Co zaczyna zawodzić jako pierwsze?

Po pierwsze instalacje wodne i kanalizacja. Najczęściej kłopoty pojawiają się w piwnicach, garażach podziemnych i nieogrzewanych częściach budynków. Zamarzające rury pękają dopiero po czasie, a cofki i rozszczelnienia pojawiają się często przy pierwszej odwilży. Szczególnie narażone są instalacje w starszych zabudowach.

Długotrwały mróz oznacza też maksymalne obciążenie sieci energetycznej. To wtedy zdarzają się lokalne przerwy w dostawach prądu, problemy z automatyką kotłów czy spadki wydajności pomp ciepła.

Również elektrozamki i napędy nie lubią mrozu. Po kilku dniach chłodu zaczynają się zacięcia bram garażowych, problemy z domofonami.

Kolejnym bardzo dużym problemem jest to, że po długotrwałych mrozach zaczyna pękać nawierzchnia dróg i chodników. Seria zamarzania i odmrażania rozszerza mikropęknięcia, powoduje zapadanie się studzienek i uszkadza krawężniki. Skutki widać dopiero jak zrobi się cieplej.

Zima, do której nie jesteśmy przygotowani

Problemem nie jest sama niska temperatura, ale jej niestabilność. Częste skoki temperatury, wilgoć i długie okresy chłodu to warunki, których wiele sieci i instalacji nie miało " w założeniach". Dlatego coraz częściej obserwujemy sytuacje, w których zima nie bije rekordów, a mimo to powoduje realne straty i utrudnienia.

Co warto zrobić już teraz, przed nadejściem mrozów?

Przede wszystkim należy zabezpieczyć rury w piwnicach i garażach. Możemy zaizolować rury odsłonięte nawet prowizorycznie - pianką izolacyjną, otuliną, a ostateczności grubym ręcznikiem czy matą. To naprawdę daje efekt. Nie zakręcamy całkowicie ogrzewania w pustych lokalach, minimalna temperatura chroni instalację przed zamarznięciem.

Sprawdzajmy też na bieżąco działanie bram, domofonów i zamków. W miarę możliwości usuwamy wilgoć z mechanizmów lub użyjmy preparatów do zamków i prowadnic, silikonowych lub grafitowych. Zwykłe oleje nie są polecane, gdyż często tylko pogarszają sprawę.

Upewnijmy się, że ogrzewanie ma awaryjny tryb pracy. Sprawdzajmy, czy kotły i piece działają stabilnie. Warto mieć awaryjne źródło ciepła, choćby grzejnik elektryczny, koc termiczny czy ciepłą odzież. Zawsze warto mieć pod ręką latarkę i naładowany powerbank. Jeżeli mamy kuchnię na prąd, warto zainwestować w małą butle gazową z palnikiem. Jeśli mieszkamy w domu jednorodzinnym, dobrym rozwiązaniem jest mały agregat prądotwórczy.

Mieszkańcy zabudowy wielorodzinnej, powinni zgłaszać wszystkie drobne usterki od razu do wspólnot i zarządców, zanim staną się poważne.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj