We wtorek 6.01 rozpocznie się ochłodzenie

Ostatnie dni stycznia przyniosły śnieżną, ale łagodniejszą aurę. Od wtorku (6 stycznia 2026) sytuacja się zmieni. Napływ arktycznego powietrza z północy połączony z frontami z południa, spowoduje spadek temperatur i opady śniegu. O świcie w centrum, na południu i na wschodzie kraju termometry mogą pokazać od -5 do -15°C. W drugiej połowie dnia na południu i południowym wschodzie zaczną się przelotne śnieżyce, które stopniowo obejmą więcej regionów.

Reklama

Prognozy IMGW wskazują na przelotne opady śniegu z przyrostem pokrywy do około od 5 do 10 cm lokalnie na początek tygodnia, ale modele jak GFS sygnalizują nasilenie w kolejnych dniach.

Śnieżyce na południu i wschodzie - do 30 cm białego puchu

Do czwartku (8 stycznia) pogoda będzie dynamiczna ze zmiennym zachmurzeniem i opadami śniegu, zwłaszcza na południu i wschodzie Polski. Spodziewane są śnieżyce konwekcyjne, czyli intensywne z silnym wiatrem, powstające w wyniku pionowego unoszenia się ciepłego, wilgotnego powietrza. Możliwe są burze śnieżne z akumulacją śniegu od 10 do 30 cm. W terenach górskich i na Podkarpaciu może spaść nawet od 40 do 50 cm śniegu, co zwiększy ryzyko zawiei i zamieci przy wietrze do 70-90 km/h.

Taka ilość śniegu może spowodować utrudnienia w ruchu drogowym kolejowym i lotniczym. Synoptycy ostrzegają przed śliskimi drogami i możliwością łamania gałęzi, ale na razie nie ma alertów, to jedynie prognozy modeli pogodowych.

Reklama

Siarczysty mróz po opadach śniegu -25°C, lokalnie niżej

Gdy opady zaczną słabnąć, około 8-10 stycznia, nadejdzie fala mrozów. Na północy, zachodzie i w centrum kraju temperatury spadną do -10/-15°C w dzień, a nocami do -15/-20°. Na południu i wschodzie będzie jeszcze chłodniej, do -20/-25°C, a w kotlinach górskich i przy wschodniej granicy możliwe spadki w okolice -25/-30°C.

Modele ECMWF wskazują na anomalię termiczną poniżej normy w pierwszej połowie stycznia, z przewagą mrozów. GFS prognozuje ekstremum około 12 stycznia z wartościami do -26°C, w niektórych regionach. To może być jedna z najchłodniejszych fal od kilku lat, ale nie rekordowa, jak donoszą niektóre media.

Polska pod wpływem zimowej aury - w ostatnich latach rzadki scenariusz

Prognozy pokazują, że cały kraj do 12 stycznia znajdzie się w strefie chłodu bez cieplejszych enklaw. To ewenement dla stycznia. Po 12 stycznia mróz może się jeszcze pogłębić, z temperaturami poniżej -20°C na dużym obszarze Polski. Europejskie centrum prognoz średnioterminowych (ECMWF) potwierdza chłodny trend, choć z przerwami na odwilże w drugiej połowie miesiąca.

Utrudnienia w transporcie i codzienne wyzwania

Połączenie śniegu, mrozu i wiatru może doprowadzić do lokalnych paraliży dróg i opóźnień w transporcie. Możliwe są przerwy w dostawach prądu w narażonych obszarach, ale na skalę ograniczoną. Synoptycy z IMGW i innych źródeł przypominają, że prognozy mogą się zmieniać, dlatego należy monitorować ich aktualizacje. Podsumowując, to nie będzie "zima stulecia", ale solidny powrót prawdziwej zimy.

Poniżej artykuł o zimie stulecia w Polsce.