Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej opublikował nową animację trasy opadów. Prognoza obejmuje kilka kolejnych dni i została przygotowana w oparciu o model COSMO 7.0, uznawany za jeden z dokładniejszych systemów dla obszaru Polski. Na mapach wyraźnie widać, jak śnieżny front przesuwa się z zachodu na wschód, obejmując stopniowo kolejne regiony kraju.

Zachód pierwszy pod śniegiem

Pierwsze opady pojawiły się już 18 lutego rano na zachodzie Polski. Pod białą warstwą znajdą się między innymi Ziemia Lubuska, Dolny Śląsk, Opolszczyzna oraz Śląsk. W ciągu dnia strefa intensywnego śniegu zacznie wędrować w stronę centrum. Mocniej sypnie w rejonie Łodzi, a następnie w pasie od Kielc po Mazowsze i Podlasie. Wieczorem śnieżyca dotrze także na wschód i południe kraju, obejmując okolice Krakowa, Podkarpacia i Lubelszczyzny.

Reklama

Po przejściu pierwszej fali opadów nastąpi chwilowe uspokojenie sytuacji. Front odsunie się od Polski, a opady staną się słabsze lub całkowicie ustaną. Ta stabilizacja nie potrwa jednak długo.

Kolejna fala śniegu przed nami

Reklama

Pod koniec tygodnia (21.02) od zachodu zacznie nasuwać się następna strefa intensywnych opadów. Najpierw obejmie północno-zachodnią część kraju, a następnie przesunie się w głąb Polski. W wielu miejscach znów przybędzie świeżej warstwy śniegu.

Wraca też dwucyfrowy mróz

Równocześnie modele prognostyczne, w tym europejski ECMWF oraz amerykański GFS, wskazują na wyraźny spływ chłodnego powietrza z północy i północnego wschodu. Polska może znaleźć się w tak zwanych „kleszczach zimna”, co oznacza utrzymującą się mroźną aurę, szczególnie nocami i nad ranem.

Temperatury w wielu regionach będą ujemne, a na północnym wschodzie możliwy jest dwucyfrowy mróz, sięgający nawet około -15 stopni. Połączenie świeżego śniegu i silnego ochłodzenia może doprowadzić do oblodzeń oraz trudnych warunków na drogach.

Zima wyraźnie nie odpuszcza. Najbliższe dni pokażą, że sezon chłodów wciąż potrafi zaskoczyć, a dynamiczna aura będzie wymagała uważnego śledzenia kolejnych komunikatów pogodowych.