Najpierw zachód i południe, potem centrum kraju

16 lutego śnieg zacznie padać w zachodnich i południowych województwach, a w godzinach popołudniowych dotrze również do centralnej polski. Opady będą miały charakter ciągły, przeważnie o małym i umiarkowanym natężeniu, ale miejscami mogą przybierać na sile.

Reklama

Do tego dołączy silny, porywisty wiatr. To właśnie on będzie największym problemem. Możliwe są zawieje i zamiecie śnieżne, które ograniczą widzialność do nawet 50-100 m. Na drogach zrobi się bardzo ślisko, a warunki będą sprzyjać kolizjom. Warto zachować ostrożność.

Polecamy: Kodeks pracy 2026

Mróz nie odpuści. Na północy i wschodzie dwucyfrowe minusy

Odwilż pojawi się jedynie na krańcach południowych i południowo zachodnich. W pozostałej części kraju przez cały czas będzie poniżej zera. Im dalej na północny wschód, tym chłodniej. Od wieczora mróz jeszcze się nasili. Na północy i wschodzie temperatura może spaść poniżej -10°C. W nocy z poniedziałku na wtorek śnieg zacznie sypać również na północy i wschodzie. W innych regionach opady przejdą z ciągłych w przelotne, a miejscami nadal intensywne. We wtorek śnieg wciąż będzie się pojawiać, a silny wiatr będzie wzniecać zawieje.

Kolejne fale śniegu i biała Polska

W nocy z wtorku na środę (17-18 lutego) mocniej posypie na zachodzie, południu i w centrum. W środę opady obejmą już praktycznie cały kraj, a w czwartek utrzymają się zwłaszcza w południowych województwach. Po kilku falach śniegu niemal cała Polska znajdzie się pod białą pokrywą. Będzie bardzo ślisko. Warunki zimowe utrzymują się przez kilka dni.

W piątek odwilż, ale to nie koniec zimy

Reklama

Od początku tygodnia odwilż zacznie stopniowo postępować od zachodu i południa. W połowie tygodnia może na chwilę wyhamować, jednak w drugiej jego części ponownie się nasili. W piątek na zachodzie i południu temperatura może wzrosnąć do 5-10 stopni.

Co dalej? Modele po długoterminowe pokazują zwrot na początku marca

Według długoterminowych wyliczeń modeli, takich jak GFS, w kolejnym tygodniu pogoda pozostanie zmienna. Możliwe będą przejściowe ocieplenia, ale też kolejne fronty z opadami. Na przełomie lutego i marca prognozowany jest ponowny napływ chłodniejszego powietrza. To oznacza, że początek marca może znów przynieść śnieg, a miejscami nawet silniejsze opady w połączeniu z wiatrem. Warto śledzić prognozy na bieżąco, bo sytuacja w kolejnych dniach może się dynamicznie zmieniać.