Arktyczny mróz ustępuje
Polska wciąż znajduje się pod wpływem wyżu barycznego, który przemieszcza się znad Skandynawii w kierunku Morza Czarnego. To on sprowadził do kraju lodowate powietrze z Arktyki. Nad ranem na północnym wschodzie temperatury spadają nawet do -20°C, a w ciągu dnia w wielu regionach wciąż utrzymuje się mróz, lokalnie sięgający -10°C.
Wyż zapewnia jednak suchą pogodę i przejaśnienia. W coraz większej części kraju pojawia się rozpogodzenie, zwłaszcza na północnym wschodzie. Ten etap zimy jest jednak policzony.
Odwilż wróci z zachodu. Temperatura szybko wyjdzie na plus
Sytuacja zacznie się zmieniać wraz z nadejściem głębokiego niżu znad Atlantyku. Układ ten będzie przemieszczał się przez Wyspy Brytyjskie w stronę Bałtyku i stopniowo przejmie kontrolę nad pogodą w Polsce. Ciepłe masy powietrza z południa Europy zaczną wypychać arktyczny chłód.
We wtorek 10 lutego odwilż pojawi się najpierw na zachodzie i południu kraju. W środę 11 lutego temperatury dodatnie obejmą już całą Polskę. W tym czasie możliwe będą przelotne opady deszczu ze śniegiem i deszczu, a na północnym wschodzie oraz wschodzie jeszcze lokalnie samego śniegu.
Nawet 12-15°C na południu Polski
W drugiej połowie tygodnia ocieplenie wyraźnie się rozkręci. W większości regionów temperatura wzrośnie do 1–5°C, a na zachodzie i południu nawet do 5–10°C. Kluczową rolę odegra zmiana kierunku wiatru z północnego na południowy.
W rejonach górskich pojawi się wiatr fenowy, który ogrzeje i osuszy powietrze. Na Śląsku, w Małopolsce i na Podkarpaciu termometry mogą miejscami pokazać 12–15°C, a niebo zacznie się przejaśniać. To oznacza bardzo duży kontrast wobec ostatnich mroźnych dni.
Roztopy bez nocnych przymrozków. Śnieg zacznie znikać
Odwilż będzie na tyle silna, że w wielu regionach mrozu nie spodziewamy się nawet nocą i o poranku. Ruszą intensywne roztopy, a zalegający śnieg i oblodzenie zaczną szybko znikać. Warunki na drogach stopniowo się poprawią, choć lokalnie mogą pojawić się zastoiska wody.
Głęboki niż przyniesie bardzo wyraźny spadek ciśnienia – z obecnych 1015–1020 hPa do około 980–985 hPa. To oznacza spadek nawet o ponad 30 hPa w zaledwie kilka dni. U osób wrażliwych na zmiany pogody mogą pojawić się bóle głowy, stawów, senność i rozkojarzenie. To typowe objawy przy tak dynamicznych zmianach barycznych.