Największe problemy dotyczą transportu lotniczego.
Odwołano ponad połowę zaplanowanych lotów
Między 2 a 7 stycznia linie KLM odwołały ponad połowę zaplanowanych rejsów. Tylko w środę nie zrealizowano około 600 lotów, czyli przeszło 90 proc. połączeń przewidywanych na ten dzień. Na lotnisku Schiphol ponad tysiąc pasażerów spędziło noc w terminalach, a władze portu ostrzegają, że liczba odwołanych lotów może jeszcze wzrosnąć. Niektórzy pasażerowie od trzech dni nie mogą wydostać się z Holandii drogą lotniczą. Wielu próbuje znaleźć alternatywne trasy z Niemiec lub z Belgii.
Trudna sytuacja panuje na kolei
Obowiązuje zimowy rozkład jazdy, ale na wielu trasach pociągi w ogóle nie kursują z powodu zasypanych i zamarzniętych zwrotnic. Wstrzymano m.in. ruch pociągów dużych prędkości, co oznacza brak połączeń międzynarodowych z Londynem i Paryżem.
Na drogach odnotowano korki o łącznej długości ponad 500 km – to najgorsza sytuacja od lat. Śliskie jezdnie i silny wiatr przyczyniają się do wypadków oraz utrudniają pracę pługów i piaskarek. Autobusy w części miast nie wyjechały na trasy, a wiele szkół i uczelni zdecydowało się na zamknięcie placówek lub zawieszenie zajęć.