Pas śniegu od Pomorza po Śląsk

Symulacje modeli pogodowych pokazują rozległy front zimowy przechodzący przez Polskę z północnego zachodu na południe. Strefa opadów ma objąć Pomorze, Kujawy, Wielkopolskę, centrum kraju oraz Dolny i Górny Śląsk.

Reklama

Prognozowane opady nie będą przelotne. Modele wskazują na wielogodzinne opady, a co za tym idzie miejscami zwarty śnieg, który szybko doprowadzi do utworzenia wyraźnej pokrywy śnieżnej. Największe opady śniegu spodziewane są w pasie od północy przez centrum po południe kraju.

Województwo łódzkie na trasie frontu

To województwo łódzkie znajduje się bezpośrednio na trasie prognozowanego układu opadowego. Zarówno w Łodzi, jak i w całym regionie możliwe są ciągłe opady śniegu, które lokalnie mogą doprowadzić do powstania kilkunastocentymetrowej pokrywy. To oznacza nie tylko zimowy krajobraz, ale również realne utrudnienia na drogach, zwłaszcza przy utrzymujących się niskich temperaturach.

Ślisko na drogach i problemy w komunikacji

Reklama

Śnieg nie będzie szybko topnieć, a drogi i chodniki mogą stać się bardzo śliskie. Kierowcy muszą liczyć się z pogorszeniem warunków jazdy, ograniczoną widocznością i wydłużoną drogą hamowania. Utrudnienia mogą pojawić się również w komunikacji miejskiej i regionalnej, szczególnie w godzinach porannego i popołudniowego szczytu.

Kiedy będą najintensywniejsze opady śniegu?

Z obecnych prognoz wynika, że najsilniejsze opady mogą wystąpić od wtorku (30.12) do czwartku (1.01). Lokalnie śniegowi mogą towarzyszyć zawieje, a nawet wyładowania atmosferyczne. Synoptycy zwracają uwagę, że opady będą miały charakter punktowy, a to oznacza duże różnice w ich intensywności nawet na niewielkich obszarach.

Jaka pogoda w Sylwestra 2025?

31 grudnia temperatura w większości kraju będzie oscylować wokół zera. Tego dnia będzie padał śnieg, a w nocy będzie mróz. W przeważającej części Polski temperatura powietrza spadnie do około -4 stopni C. Zdecydowanie chłodniej będzie na Podkarpaciu, bo do -6 st. C i na Podlasiu, tam nawet do -8 st. C. Najwięcej śniegu w Sylwestra ma spaść w woj. małopolskim, podkarpackim i świętokrzyskim.

Początek stycznia pod znakiem śnieżyc

Szczególnie intensywne opady prognozowane są na 1 stycznia, zwłaszcza na północnym zachodzie kraju w godzinach popołudniowych. Śnieżyca obejmie Pomorze Zachodnie, a następnie przemieści się nad zachodnią Polskę, Pomorze oraz Warmię i Mazury.

W kolejnych dniach śnieg nadal może się pojawiać, choć według aktualnych wyliczeń opady będą słabsze. Wyjątkiem może być Dolny Śląsk, gdzie około 4 stycznia prognozowane są kolejne intensywniejsze opady. Podobny scenariusz przedstawia europejski model ECMWF, wskazując jednak na możliwość obfitszego śniegu już pod koniec grudnia na zachodzie kraju.

Gruba pokrywa śnieżna w Polsce i Europie

Przy utrzymujących się niskich temperaturach na początku stycznia pokrywa śnieżna w Polsce może osiągnąć 10–15 cm, a lokalnie, zwłaszcza na Pomorzu oraz Warmii i Mazurach, przekroczyć 20 cm.

Na Dolnym Śląsku prognozowane jest około 15–16 cm śniegu, natomiast w Sudetach ponad 30 cm, a miejscami nawet do 50 cm. Podobne wartości możliwe są w Tatrach, natomiast w Bieszczadach pokrywa śnieżna może sięgnąć 25–30 cm.

Zimowa aura nie ograniczy się wyłącznie do Polski. Na początku stycznia śnieg obejmie znaczną część Europy Środkowej i Wschodniej. Biały puch prognozowany jest również we wschodniej Francji, w środkowych Włoszech, a lokalnie nawet w Hiszpanii.

To nie ekstremum, ale klasyczna zima

Synoptycy podkreślają, że ten epizod zimowy to nie będzie to zjawisko o charakterze ekstremalnym. Po długim okresie bezśnieżnej aury zmiana może być jednak odczuwalna jako nagłe załamanie pogody.

To będzie klasyczny zimowy epizod z opadami śniegu i temperaturami umożliwiającymi jego utrzymanie. Dla wielu mieszkańców centralnej Polski będzie to pierwszy od dłuższego czasu moment, gdy krajobraz rzeczywiście stanie się biały, a nie jedynie symbolicznie przyprószony.