Wielki zwrot w pogodzie. Co przyniosą najbliższe dni?
Ostatnie ochłodzenie było spowodowane przez niże krążące na wschód od naszych granic. Na szczęście te układy pogodowe powoli tracą na sile i odsuwają się od Polski. Ich miejsce zajmuje potężny wyż z centrum ulokowanym nad Szetlandami. Ten układ wysokiego ciśnienia zacznie dynamicznie rozrastać się w kierunku wschodnim. Dla nas oznacza to dwie kluczowe zmiany:
- Napływ suchego powietrza - od połowy tygodnia czeka nas wyraźna poprawa pogody i zdecydowanie więcej słońca.
- Koniec z zimnymi dniami - temperatura z dnia na dzień zacznie piąć się w górę.
Co ciekawe, na południowym zachodzie Europy meteorolodzy znów obserwują potężny strumień afrykańskiego powietrza. Tam słupki rtęci przekroczą barierę 40 stopni Celsjusza. Część tej gorącej masy dotrze również do nas.
Kiedy zrobi się gorąco? Znamy datę fali upałów
Proces ocieplenia rozpocznie się bardzo szybko. Już na początku tygodnia mieszkańcy zachodnich regionów Polski poczują zmianę, gdy termometry wskażą od 27 do 29 stopni Celsjusza. Z każdym kolejnym dniem wysokie temperatury zaczną rozlewać się na pozostałą część kraju. Prawdziwe uderzenie gorąca czeka nas jednak w weekend. Wtedy cała Polska odczuje powrót lata, a na południu kraju termometry oszaleją, pokazując nawet do 32 stopni Celsjusza. Nieco chłodniej, ale wciąż bardzo przyjemnie, będzie w tym czasie na północy - tam maksymalnie do 25 stopni.
Co czeka nas po 19 lipca? Stabilizacja w normie
Wielu Polaków zadaje sobie pytanie, czy fala upałów zostanie z nami na dłużej. Z najnowszych wyliczeń na kolejny tydzień wynika, że po 19 lipca pogoda nieco się uspokoi i wróci do typowej lipcowej normy. Możemy spodziewać się stabilnych i umiarkowanych temperatur:
- Od 20 do 22 stopni Celsjusza na polskim wybrzeżu.
- Od 27 do 28 stopni Celsjusza w pozostałych regionach kraju.
Będzie to idealna aura zarówno do wypoczynku na świeżym powietrzu, jak i do codziennego funkcjonowania bez męczącego, ekstremalnego skwaru.
Absolwentka filologii polskiej (ze specjalnością komunikacja społeczna) na Uniwersytecie Komisji Edukacji Narodowej oraz dziennikarstwa (ze specjalnością nowe media) na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie. Blogerka, social media freak, miłośniczka podróży, escape roomów i… kotów (bo nazwisko zobowiązuje). Wcześniej dziennikarka Wirtualnej Polski, redaktorka magazynu, copywriterka, freelance pisarka dla "Faktu" i "Newsweeka", a także project managerka. Wielbicielka włoskiej kuchni, a także szeroko rozumianej sfery beauty. Autorka licznych publikacji o tematyce gospodarczej i emerytalnej. Z Grupą INFOR związana od 2023 roku.
Link do profilu autorki na LinkedIn: https://pl.linkedin.com/in/anna-kot-04061b18b
