Niedziela podzieli Polskę. Prawie 30 stopni na zachodzie
W niedzielę czeka nas wyraźny podział termiczny kraju. Podczas gdy wschód wciąż będzie odczuwał wpływ chłodniejszego frontu, zachodnie województwa staną się prawdziwym biegunem ciepła.
- Zachód Polski: Prawie upalne temperatury od 26 do nawet 28 - 29 stopni Celsjusza (najcieplej w Zielonej Górze i Gorzowie Wielkopolskim).
- Centrum kraju: Przyjemne i umiarkowane 22 - 25 stopni Celsjusza (Łódź, Warszawa, Bydgoszcz).
- Wschód i regiony nadmorskie: Najchłodniejsze strefy, gdzie termometry wskażą zaledwie 18 - 21 stopni Celsjusza (Lublin, Białystok, Gdańsk).
Zachmurzenie będzie umiarkowane, okresami duże. Na północy, wschodzie oraz miejscami na południu mogą pojawić się jeszcze słabe, przelotne opady deszczu, jednak zachód kraju będzie mógł cieszyć się słońcem. Wiatr z kierunku północno-zachodniego będzie słaby i umiarkowany, choć w rejonie szczytów Sudetów porywy mogą początkowo osiągać do 75 km/h.
Niebezpieczna noc. Burze, ulewy i gęste mgły
Zanim jednak w pełni poczujemy nadchodzące ocieplenie, noc z niedzieli na poniedziałek może przynieść lokalne załamania pogody. Szczególną ostrożność muszą zachować mieszkańcy północnych i wschodnich regionów:
- Burze na Warmii i Mazurach: Prognozowane są wyładowania atmosferyczne z opadami do 10 mm i porywami wiatru do 60 km/h.
- Gęste mgły na południu: Widzialność lokalnie spadnie zaledwie do 400 metrów.
- Termometry w nocy: Najcieplej na północnym zachodzie (do 17 stopni Celsjusza), najchłodniej w rejonach podgórskich Karpat (od 10 do 13 stopni Celsjusza).
Prognoza dla największych miast (Niedziela, 12.07.2026)
- Zielona Góra: 28 stopni Celsjusza,
- Gorzów Wielkopolski: 27 stopni Celsjusza,
- Poznań / Wrocław: 26 stopni Celsjusza,
- Bydgoszcz / Toruń / Szczecin: 25 stopni Celsjusza,
- Katowice / Opole: 23 stopnie Celsjusza,
- Kraków / Łódź / Koszalin / Suwałki: 22 stopnie Celsjusza,
- Warszawa / Gdańsk / Białystok / Kielce: 21 stopni Celsjusza,
- Olsztyn / Rzeszów: 20 stopni Celsjusza,
- Lublin: 19 stopni Celsjusza.
Totalny zwrot po weekendzie. Nadciąga fala upałów powyżej 30 stopni Celsjusza
Niedzielne ocieplenie na zachodzie to dopiero przedsmak tego, co czeka nas w kolejnych dniach. Choć pierwsza dekada lipca zapisała się jako wyjątkowo chłodna (temperatury niższe o 1-2 stopnie Celsjusza od normy wieloletniej), to nadchodzący tydzień całkowicie odmieni sytuację. Już w poniedziałek (13 lipca) w większości kraju zobaczymy od 24 do 28 stopni Celsjusza. Prawdziwe, ekstremalne uderzenie ciepła nastąpi w drugiej połowie tygodnia. Rozprzestrzeniający się nad Europą potężny wyż wpompuje do Polski zwrotnikowe powietrze. Termometry w całym kraju oszaleją - w większości regionów słupki rtęci przekroczą 30 stopni Celsjusza, a na zachodzie i południowym zachodzie wzrosną do 32-33 stopni Celsjusza, lokalnie osiągając nawet mordercze 35 stopni Celsjusza. Przygotujcie się na wielki powrót lata.
Absolwentka filologii polskiej (ze specjalnością komunikacja społeczna) na Uniwersytecie Komisji Edukacji Narodowej oraz dziennikarstwa (ze specjalnością nowe media) na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie. Blogerka, social media freak, miłośniczka podróży, escape roomów i… kotów (bo nazwisko zobowiązuje). Wcześniej dziennikarka Wirtualnej Polski, redaktorka magazynu, copywriterka, freelance pisarka dla "Faktu" i "Newsweeka", a także project managerka. Wielbicielka włoskiej kuchni, a także szeroko rozumianej sfery beauty. Autorka licznych publikacji o tematyce gospodarczej i emerytalnej. Z Grupą INFOR związana od 2023 roku.
Link do profilu autorki na LinkedIn: https://pl.linkedin.com/in/anna-kot-04061b18b
