Po kapryśnej aurze w pierwszej dekadzie miesiąca, czwartek 16 kwietnia 2026 roku przynosi długo wyczekiwaną stabilizację. Polska znajdzie się w obszarze podwyższonego ciśnienia, co dla wielu z nas oznacza powrót słońca i koniec uciążliwych wiatrów. Nie jest to jednak jeszcze moment na całkowitą rezygnację z cieplejszych ubrań - różnica między regionami będzie bowiem wyjątkowo odczuwalna.
Prognoza pogody na czwartek. Wiosenne słońce w sercu kraju i na południu
Najwięcej powodów do radości będą mieli mieszkańcy południowej i zachodniej części Polski. W regionach takich jak Dolny Śląsk, Małopolska czy województwo lubuskie, termometry wskażą bardzo przyjemne 15-16 stopni Celsjusza. Dzięki słabemu wiatrowi i sporej ilości słońca, odczuwalna temperatura może być nawet wyższa, co zachęci do pierwszych w tym roku dłuższych spacerów i aktywności na świeżym powietrzu. Podobna sytuacja czeka mieszkańców centrum kraju. W Warszawie, Łodzi czy Poznaniu możemy liczyć na stabilną, typowo wiosenną aurę z temperaturą oscylującą wokół 14 stopni. Choć na niebie może pojawić się umiarkowane zachmurzenie, nie powinno ono przynieść opadów, a jedynie krótkie przerwy w operacji słonecznej.
Pogoda na czwartek, 16 kwietnia. Zimny Bałtyk dyktuje warunki na północy
Zupełnie inny scenariusz prognozowany jest dla pasa nadmorskiego oraz Mazur. Północne regiony Polski pozostaną w zasięgu chłodniejszej masy powietrza napływającej znad morza. Nad samym Bałtykiem temperatura może spaść do zaledwie 6-8 stopni Celsjusza. Co więcej, mieszkańcy Wybrzeża muszą być przygotowani na okresowe wzrosty zachmurzenia, z których może spaść przelotny, choć niezbyt intensywny deszcz.
O czym warto pamiętać? Uwaga na poranki
Mimo optymistycznej prognozy na popołudnie, synoptycy ostrzegają przed dużymi dobowymi wahaniami temperatury. Czwartkowy poranek może przynieść lokalne przymrozki, szczególnie w zagłębieniach terenu na wschodzie i północnym wschodzie kraju. To kluczowa informacja dla kierowców oraz właścicieli przydomowych ogrodów - o ile w dzień poczujemy majowe ciepło, o tyle rano skrobanie szyb wciąż może być koniecznością. Najlepiej sprawdzi się tradycyjny ubiór "na cebulkę", który pozwoli dostosować się do gwałtownie rosnącej temperatury w ciągu dnia.