Prognoza pogody na niedzielę i wpływ wyżu Max nad Polską
Nadchodząca niedziela, 22 marca, przyniesie wyraźną stabilizację warunków atmosferycznych po okresie pogodowej niestabilności. Kluczową rolę odegra rozległy układ wysokiego ciśnienia o imieniu Max, który zdominował znaczną część kontynentu europejskiego i swoim zasięgiem obejmie również terytorium Polski. Obecność tego wyżu zagwarantuje nam dużą dawkę promieni słonecznych oraz uspokojenie wiatru, jednak musimy przygotować się na bardzo wyraźne kontrasty termiczne pomiędzy porankiem a godzinami popołudniowymi. Dzień zapowiada się wyjątkowo pogodnie, co dla wielu osób może być pozytywnym zaskoczeniem po ostatnich dniach pełnych aury w kratkę.
Poranne przymrozki i mgły w całym kraju
Mimo optymistycznych prognoz na resztę dnia, niedzielny poranek przywita nas niskimi temperaturami, które mogą być odczuwalne jako powrót zimy. W większości regionów kraju, a szczególnie na zachodzie, północy oraz na południu, wystąpią przygruntowe przymrozki. Najchłodniej będzie w rejonach podgórskich, gdzie termometry mogą wskazać wartości od -5 do -4 stopni Celsjusza. Dodatkowym utrudnieniem wczesnym rankiem mogą być lokalne mgły i zamglenia, które jednak szybko ustąpią pod wpływem operującego słońca. Choć niebo będzie niemal bezchmurne, chłodne powietrze wymusi na nas założenie cieplejszej garderoby przed wyjściem z domu.
Słoneczne popołudnie i temperatury w niedzielę
Wraz z upływem dnia sytuacja ulegnie radykalnej poprawie, a Polska znajdzie się pod wpływem przyjemnej, wiosennej aury. Na przeważającym obszarze kraju zachmurzenie będzie małe lub umiarkowane, co pozwoli na swobodną aktywność na świeżym powietrzu. Jedynie mieszkańcy Pogórza Karpackiego, w tym szczególnie Podhala i Tatr, muszą liczyć się z popołudniowym wzrostem zachmurzenia. Tam też mogą wystąpić symboliczne, przelotne opady deszczu, a w najwyższych partiach gór - śniegu. W najcieplejszym momencie dnia słupki rtęci w większości regionów wskażą od 12 do 14 stopni Celsjusza. Nieco niższą temperaturę, oscylującą wokół 10 stopni, odnotują jedynie osoby przebywające bezpośrednio nad morzem oraz w rejonie Zakopanego.
Warunki biometeorologiczne i sytuacja baryczna w nocy
Noc z niedzieli na poniedziałek upłynie pod znakiem kontynuacji wyżowej pogody. Niebo pozostanie pogodne, choć w porównaniu do dnia może pojawić się nieco więcej wysokich chmur. Nad ranem ponownie wystąpią punktowe mgły oraz spadki temperatury, które na wschodzie i w centrum kraju wyniosą od -3 do -1 stopnia Celsjusza, przy czym przy gruncie mróz może sięgnąć nawet -5 stopni. Nieco cieplej, około 3 stopni Celsjusza, będzie w okolicach Zatoki Gdańskiej oraz na południowym zachodzie. Wiatr wiejący z kierunków wschodnich i południowo-wschodnich pozostanie słaby lub umiarkowany, jedynie na południu okresami przybierając na sile. Dzięki dużej ilości słońca biomet będzie korzystny, co przełoży się na dobre samopoczucie i poczucie komfortu termicznego w ciągu dnia.