Wyż brytyjski otwiera korytarz dla mrozu
Za drastyczną zmianę aury odpowiada obecny układ sił nad Europą. Dominującą rolę odgrywa silny wyż z centrum nad Wyspami Brytyjskimi. To on blokuje cieplejsze prądy i powoduje, że do Europy Wschodniej i Środkowej zaczyna napływać lodowate powietrze bezpośrednio znad Arktyki, przemieszczające się przez Skandynawię i Morze Bałtyckie. W efekcie warunki termiczne w naszym regionie zmienią się z jesiennych na typowo zimowe:
- Ogólnopolski mróz: W nocy ze środy na czwartek ujemne temperatury wystąpią już w praktycznie całym kraju.
- Zimny weekend: W drugiej połowie tygodnia i podczas weekendu lekki mróz na wschodzie i południu Polski może utrzymywać się nie tylko nocą, ale również w ciągu dnia.
Gdzie uderzy zima? Ponad pół metra śniegu tuż za granicą
Samo mroźne powietrze to jednak za mało, by doszło do paraliżujących opadów śniegu. Do tego niezbędna jest wilgoć, którą najczęściej przynoszą zasobne w wodę niże z południa Europy (tzw. niże genueńskie). Tym razem jednak trajektoria frontów ułoży się inaczej. Prawdziwy zimowy kataklizm ominie Europę Środkową i przesunie się dalej na wschód. Prognozy opadów wskazują, że potężna fala śnieżyc uderzy w Rosję. W pasie od północno-szosowych do centralnych regionów tego kraju przetoczy się seria frontów. Do końca tygodnia pokrywa śnieżna może tam wzrosnąć o 50-60 cm, co niemal na pewno doprowadzi do lokalnego paraliżu dróg i lotnisk.
Prognoza dla Polski. Wyżowa tarcza ochroni kierowców
Polscy kierowcy, którzy z niepokojem sprawdzają prognozy, mogą na razie odetchnąć z ulgą. Mimo że w kraju zrobi się bardzo zimno, śnieżyce nie dotrą nad Polskę w najbliższych dniach. Wspomniany wyż z zachodu Europy zadziała u nas jak tarcza antycyklonalna. Przyniesie mróz i słońce, ale skutecznie zablokuje jakiekolwiek opady. Do końca tygodnia wilgoci w powietrzu będzie bardzo niewiele, w związku z czym szanse na zabielenie się krajobrazów w Polsce są minimalne.
Druga dekada listopada przyniesie kolejny zwrot akcji
Zimowy epizod z początku miesiąca nie utrzyma się długo. Z prognoz długoterminowych wynika, że w okolicach 10 listopada układ baryczny nad Europą przejdzie całkowitą transformację:
- Blokada wyżowa na zachodzie ustąpi, otwierając drogę cyrkulacji atlantyckiej.
- Nad Polskę powrócą znacznie cieplejsze, ale i bardziej wilgotne masy powietrza z zachodu.
- W drugiej dekadzie listopada mróz ustąpi, a zamiast śniegu czekają nas dynamiczne fale silniejszego wiatru oraz intensywnych opadów deszczu.
Dla mieszkańców Polski oznacza to, że najbliższe dni upłyną pod znakiem skrobania szyb i chłodnych poranków, jednak na wyciąganie łopat do śniegu jest jeszcze zdecydowanie za wcześnie.
Absolwentka filologii polskiej (ze specjalnością komunikacja społeczna) na Uniwersytecie Komisji Edukacji Narodowej oraz dziennikarstwa (ze specjalnością dziennikarstwo 2.0) na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie. Blogerka, social media freak, miłośniczka fotografii, podróży, escape roomów i… kotów (bo nazwisko zobowiązuje). Wcześniej dziennikarka Wirtualnej Polski, redaktorka magazynu, copywriterka, freelance pisarka dla "Faktu" i "Newsweeka", a także project managerka. Wielbicielka włoskiej kuchni, a także szeroko rozumianej sfery beauty. Autorka licznych publikacji o tematyce gospodarczej i emerytalnej. Z Grupą INFOR związana od 2023 roku.
Link do profilu autorki na LinkedIn: https://www.linkedin.com/in/anna-kot-spyra-04061b18b/
