Mglista pułapka. Północ i centrum kraju spowite "mlekiem"
Największym zagrożeniem na drogach wczesnym porankiem będą bardzo gęste mgły radiacyjne oraz niskie chmury warstwowe. Z powodu ogromnej wilgotności powietrza zalegającej przy ziemi, widzialność w pasie od Podlasia, przez Mazowsze, Kujawy, aż po Pomorze może spaść zaledwie do 200 metrów. Kierowcy ruszający rano do pracy powinni zdjąć nogę z gazu. Mgielny "kożuch" zacznie powoli opadać dopiero w godzinach przedpołudniowych.
Temperatura w Polsce. Od chłodu po ciepłe Pomorze
Pod względem termicznym Polska podzieli się na kilka stref. Choć antycyklon blokuje silne ataki mrozu, w ciągu dnia termometry wskażą bardzo zróżnicowane wartości:
- Najcieplej nad morzem: Mieszkańcy Wybrzeża i Pomorza mogą liczyć na najwyższe wskazania - lokalnie słupki rtęci dotrą nawet do 11-12 stopni Celsjusza.
- Umiarkowany chłód w głębi kraju: W pasie centralnym i zachodnim (m.in. Poznań, Wrocław, Bydgoszcz, Toruń) temperatura wyniesie stabilne 9-10 stopni Celsjusza.
- Najzimniejszy wschód i południe: W Białymstoku, Lublinie, Kielcach, Katowicach czy Rzeszowie termometry wskażą zaledwie 7-8 stopni Celsjusza. W rejonach podgórskich chłód będzie najbardziej odczuwalny - tam tylko 3-5 stopni Celsjusza.
Czy spadnie deszcz? Mapy pokazują "białą plamę", ale są wyjątki
Dla większości regionów synoptycy mają dobre wieści - potężny klin wysokiego ciśnienia skutecznie odpycha od Polski deszczowe fronty. W większości województw ryzyko opadów wynosi symboliczne 10%. Polska na mapach sum opadowych wygląda jak "biała plama", co niestety pogłębia jesienną suszę. Wyjątkiem będzie północny wschód kraju oraz pas południowy, gdzie niebo zostanie całkowicie zaciągnięte chmurami, z których może pokropić słaby deszcz lub mżawka.
Zima przypomni o sobie w górach. Porywisty wiatr i śnieg
Zupełnie inne, zimowe realia czekają we wtorek miłośników górskich wędrówek. W Tatrach oraz w Sudetach prognozowane są opady śniegu oraz deszczu ze śniegiem. W wyższych partiach Sudetów sytuację mocno utrudni porywisty wiatr, który w porywach osiągnie nawet 70-80 km/h. Tak silne podmuchy będą powodować zamiecie i zawieje śnieżne, przez co warunki na szlakach staną się wyjątkowo niebezpieczne. Na pozostałym obszarze kraju wiatr pozostanie słaby i umiarkowany, wiejący z kierunków północnych.
Co z biometem? Wysokie ciśnienie uderzy w meteoropatów
Choć pogoda w miastach będzie stabilna, barometry w całym kraju wskażą bardzo wysokie wartości - ciśnienie atmosferyczne wzrośnie do poziomu 1030-1035 hPa. Tak silny wzrost ciśnienia w połączeniu z dominującym zachmurzeniem może negatywnie odbić się na samopoczuciu. Osoby wrażliwe na zmiany aury mogą we wtorek skarżyć się na bóle głowy, senność oraz ogólne rozbicie.
Absolwentka filologii polskiej (ze specjalnością komunikacja społeczna) na Uniwersytecie Komisji Edukacji Narodowej oraz dziennikarstwa (ze specjalnością dziennikarstwo 2.0) na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie. Blogerka, social media freak, miłośniczka fotografii, podróży, escape roomów i… kotów (bo nazwisko zobowiązuje). Wcześniej dziennikarka Wirtualnej Polski, redaktorka magazynu, copywriterka, freelance pisarka dla "Faktu" i "Newsweeka", a także project managerka. Wielbicielka włoskiej kuchni, a także szeroko rozumianej sfery beauty. Autorka licznych publikacji o tematyce gospodarczej i emerytalnej. Z Grupą INFOR związana od 2023 roku.
Link do profilu autorki na LinkedIn: https://www.linkedin.com/in/anna-kot-spyra-04061b18b/
