Pogodowy szok. Termometry oszaleją
Lato nagle zamieniło się w głęboką jesień. Wszystko przez potężny strumień polarno-morskiego powietrza, który zalał kraje Europy Środkowej.
- Uczucie przejmującego zimna potęguje silny, przeszywający wiatr.
- W ciągu dnia na północy i wschodzie kraju zobaczymy zaledwie 15-17 stopni.
- Deszczowe chmury i ulewy zdominują pierwszą część tygodnia.
Sytuacja stanie się niebezpieczna w środę (8 lipca). Wtedy wiatr przybierze na sile do tego stopnia, że synoptycy ostrzegają przed lokalnymi wichurami. Trzeba liczyć się z ryzykiem zerwanych dachów oraz przerwami w dostawie prądu.
Kluczowa data. W te poranki zmarzniesz najbardziej
Choć od czwartku niebo zacznie się przejaśniać, to właśnie wtedy uderzy największa fala chłodu. Gdy ustąpią deszczowe chmury, temperatura w nocy i o poranku drastycznie spadnie. Najgorsze czeka nas w czwartek oraz piątek (9-10 lipca) we wczesnych godzinach porannych:
- Większość Polski zanotuje zaledwie od 7 do 9 stopni Celsjusza.
- W kotlinach i rejonach chłodniejszych termometry wskażą zaledwie 5 stopni!
Wychodząc rano do pracy lub szkoły, letnie ubrania trzeba będzie schować głęboko do szafy. Przy wietrze osiągającym w porywach 60 km/h temperatura odczuwalna będzie bliska zeru. O przeziębienie w takich warunkach jest niezwykle łatwo.
Wytchnienie po tropikach
Mroźne poranki zaczną odpuszczać dopiero w okolicach weekendu, choć noce wciąż będą rześkie (poniżej 15 stopni). Ten pogodowy kryzys ma jednak swoją jasną stronę. Osoby, które w ostatnich tygodniach nie mogły spać przez afrykańskie upały i uciążliwe noce tropikalne, w końcu solidnie wypoczną. Chłodne powietrze zagwarantuje idealne warunki do nocnej regeneracji.
Absolwentka filologii polskiej (ze specjalnością komunikacja społeczna) na Uniwersytecie Komisji Edukacji Narodowej oraz dziennikarstwa (ze specjalnością nowe media) na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie. Blogerka, social media freak, miłośniczka podróży, escape roomów i… kotów (bo nazwisko zobowiązuje). Wcześniej dziennikarka Wirtualnej Polski, redaktorka magazynu, copywriterka, freelance pisarka dla "Faktu" i "Newsweeka", a także project managerka. Wielbicielka włoskiej kuchni, a także szeroko rozumianej sfery beauty. Autorka licznych publikacji o tematyce gospodarczej i emerytalnej. Z Grupą INFOR związana od 2023 roku.
Link do profilu autorki na LinkedIn: https://pl.linkedin.com/in/anna-kot-04061b18b