Dziennik.pl logo

Pogoda na sobotę, 4 lipca. Cyklon Ulf uderzy w Polskę? Gwałtowne burze i załamanie aury w tych regionach

4 lipca 2026, 05:00
[aktualizacja 4 lipca 2026, 10:54]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
pogoda
Pogoda na sobotę, 4 lipca. Cyklon Ulf uderzy w Polskę? Gwałtowne burze i załamanie aury w tych regionach/ShutterStock
Polskę czeka dynamiczny i pełen pogodowych zwrotów akcji weekend. Nad krajem ścierają się dwie siły baryczne: północny wschód dostaje się pod wpływ zatoki niżu powiązanego z cyklonem Ulf, który przemieszcza się znad Bałtyku nad Estonię. Z kolei nad południowo-zachodnią część kraju nasuwa się klin wyżu znad Atlantyku. Ta konfiguracja przyniesie napływ chłodniejszego powietrza polarnego morskiego, skoki ciśnienia oraz gwałtowne burze.

Alert dla trzech województw. Gdzie zaatakują burze i wiatr 80 km/h?

Sobota przyniesie głęboki podział pogodowy na mapie Polski. Najtrudniejsza sytuacja wystąpi na północy oraz wschodzie kraju, gdzie zachmurzenie będzie duże, a z nieba spadnie rzęsisty deszcz. Lokalne, niebezpieczne burze z ulewami do 20 mm wody na metr kwadratowy prognozowane są dla trzech obszarów:

  • Mazury,
  • Podlasie,
  • Mazowsze.

Zjawiskom tym towarzyszyć będą bardzo silne porywy wiatru dochodzące aż do 80 km/h. W tych regionach warto zabezpieczyć przedmioty na balkonach i unikać parkowania aut pod drzewami.

Pogoda nad morzem i w górach. Sztormowy wiatr i chłód

Planujesz sobotę na plaży lub górskim szlaku? Aura mocno pokrzyżuje te plany.

Wybrzeże pod ostrzałem

W województwach zachodniopomorskim i pomorskim chmury zdominują niebo. Przelotny deszcz i silny, momentami sztormowy wiatr z kierunków zachodnich osiągnie nad morzem w porywach aż 70 km/h.

Trudne warunki w górach

W rejonach podgórskich termometry wskażą zaledwie 14-17 stopni Celsjusza, a wysoko w partiach szczytowych wejście na szlak będzie wymagało zimowej garderoby:

  • Szczyty Tatr: zaledwie 7 stopni Celsjusza,
  • Bieszczady i Beskid Niski: od 7 do 10 stopni Celsjusza,
  • Karkonosze (powyżej 1200 m n.p.m.): ekstremalne 3 do 6 stopni Celsjusza oraz wiatr w porywach do 55 km/h.

Termometry w dół. Ile stopni w Twoim mieście?

W całym kraju temperatury będą umiarkowane i typowo letni upał na moment ustąpi. Maksymalnie odnotujemy od 19 stopni Celsjusza na chłodniejszym północnym wschodzie do 23 stopni Celsjusza w najcieplejszych momentach dnia na zachodzie i południu. Oto szczegółowa prognoza temperatury dla miast wojewódzkich i kluczowych kurortów na sobotę, 4 lipca:

  • Białystok: 21 stopni Celsjusza,
  • Bydgoszcz: 22 stopnie Celsjusza,
  • Gdańsk: 22 stopnie Celsjusza,
  • Gorzów Wlkp.: 22 stopnie Celsjusza,
  • Katowice: 21 stopni Celsjusza,
  • Kielce: 22 stopnie Celsjusza,
  • Koszalin: 20 stopni Celsjusza,
  • Kraków: 22 stopnie Celsjusza,
  • Lublin: 19 stopni Celsjusza,
  • Łódź: 21 stopni Celsjusza,
  • Olsztyn: 21 stopni Celsjusza,
  • Opole: 21 stopni Celsjusza,
  • Poznań: 22 stopnie Celsjusza,
  • Rzeszów: 21 stopni Celsjusza,
  • Suwałki: 19 stopni Celsjusza,
  • Szczecin: 23 stopnie Celsjusza,
  • Toruń: 22 stopnie Celsjusza,
  • Warszawa: 21 stopni Celsjusza,
  • Wrocław: 22 stopnie Celsjusza,
  • Zielona Góra: 23 stopnie Celsjusza,
  • Zakopane: 16 stopni Celsjusza.

Spokojniejszy zachód i nocna zmiana pogody

Na spore chwile ze słońcem i małe zachmurzenie mogą liczyć mieszkańcy południowo-zachodniej Polski (Dolny Śląsk, Opolszczyzna, Lubuskie). Tam klin wyżowy zapewni stabilniejszą aurę bez gwałtownych zjawisk. W nocy z soboty na niedzielę sytuacja zacznie się uspokajać. Zachmurzenie zmaleje do małego i umiarkowanego, a przelotny deszcz popada już tylko lokalnie na zachodzie i północy. Słupki rtęci spadną do przedziału 10-15 stopni Celsjusza, a w kotlinach górskich pociągnie chłodem - tam miejscami temperatura spadnie do 9 stopni Celsjusza. Wiatr osłabnie, choć chwilami na zachodzie wciąż może być porywisty.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Anna Kot
Anna Kot-Spyra

Absolwentka filologii polskiej (ze specjalnością komunikacja społeczna) na Uniwersytecie Komisji Edukacji Narodowej oraz dziennikarstwa (ze specjalnością nowe media) na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie. Blogerka, social media freak, miłośniczka podróży, escape roomów i… kotów (bo nazwisko zobowiązuje). Wcześniej dziennikarka Wirtualnej Polski, redaktorka magazynu, copywriterka, freelance pisarka dla "Faktu" i "Newsweeka", a także project managerka. Wielbicielka włoskiej kuchni, a także szeroko rozumianej sfery beauty. Autorka licznych publikacji o tematyce gospodarczej i emerytalnej. Z Grupą INFOR związana od 2023 roku.

Link do profilu autorki na LinkedIn: https://pl.linkedin.com/in/anna-kot-04061b18b

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraMa 48 lat i co miesiąc dostaje taki przelew od państwa. Tyle wynosi emerytura Adama Małysza »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj