Drastyczna zmiana cyrkulacji. Arktyczny powiew znad Grenlandii
Nad Europą doszło właśnie do całkowitej przebudowy pól barycznych, która brutalnie przerwie okres letnich skwarów. Dotychczasowe, rozgrzane do czerwoności masy powietrza z południa kontynentu zostaną zepchnięte przez potężny jęzor zimna. Do Polski zaczyna szerokim strumieniem napływać lodowate powietrze polarno-morskie prosto znad Grenlandii. Ta nagła zmiana sprawi, że z dnia na dzień temperatura spadnie nawet o kilkanaście stopni, serwując nam prawdziwy szok termiczny.
Podano termin załamania. To wtedy uderzy największa zimnica
Najgorsze czeka nas w połowie nadchodzącego tygodnia. To właśnie wtedy arktyczne uderzenie osiągnie swoje apogeum. Prognozy wskazują, że nocami i o porankach temperatura w większości regionów Polski spadnie do zaledwie 5-7 stopni Celsjusza. Co gorsza, przy gruncie termometry mogą pokazać wartości poniżej 5 stopni. Poranne czekanie na autobus czy tramwaj w drodze do pracy stanie się wyjątkowo nieprzyjemne, a bez ciepłej kurtki i czapki ryzyko przeziębienia drastycznie wzrośnie.
Pozorne ciepło w ciągu dnia. Wszystko popsuje silny wiatr
W popołudniowych godzinach słupki rtęci będą wskazywać teoretycznie komfortowe 20-23 stopnie Celsjusza. Niestety, to tylko złudzenie, ponieważ aura przygotowała dla nas dwa wyjątkowo uciążliwe czynniki:
- Przenikliwy wiatr - porywy osiągające 50–60 km/h będą natychmiast wychładzać organizm.
- Ciągłe opady - fronty deszczowe będą codziennie krążyć nad kolejnymi województwami.
Przez wysoką wilgotność i porywisty wiatr temperatura odczuwalna przez naszą skórę będzie o co najmniej 5 stopni niższa niż ta oficjalna na termometrach. Sprawi to, że nawet w ciągu dnia odczujemy przejmujący, jesienny chłód.
Efekt radiacji. Dlaczego noce będą aż tak zimne?
Głównym winowajcą tak skrajnych spadków temperatur w nocy będą prognozowane rozpogodzenia. W czystym, polarno-morskim powietrzu dojdzie do intensywnego promieniowania ciepła z gleby bezpośrednio do atmosfery. Ten proces sprawi, że po zachodzie słońca zgromadzona w ciągu dnia energia błyskawicznie ucieknie, a temperatura w niemal całym kraju zjedzie poniżej bariery 10 stopni. Na szczęście ta dotkliwa zimnica nie zostanie z nami na stałe. Synoptycy przewidują, że pod koniec przyszłego tygodnia lodowata blokada ustąpi, otwierając drzwi dla kolejnej fali afrykańskich upałów. Warto więc wykorzystać ten chłodniejszy tydzień na odpoczynek od spiekoty, pamiętając jednak o ciepłym ubiorze.
FAQ - najczęściej zadawane pytania
Kiedy największa fala chłodu uderzy w Polskę?
Najgorsze ochłodzenie ma nadejść w połowie nadchodzącego tygodnia. Wtedy arktyczne uderzenie osiągnie swoje apogeum.
Jak nisko spadnie temperatura nocami i o porankach w większości regionów Polski?
Nocami i o porankach temperatura w większości regionów Polski spadnie do 5-7 stopni Celsjusza. Przy gruncie termometry mogą pokazać wartości poniżej 5 stopni.
Skąd napłynie do Polski lodowate powietrze polarno-morskie?
Do Polski zaczyna szerokim strumieniem napływać lodowate powietrze polarno-morskie prosto znad Grenlandii.
Dlaczego temperatura odczuwalna w Polsce będzie niższa od wskazań termometrów?
Przez wysoką wilgotność i porywisty wiatr temperatura odczuwalna będzie o co najmniej 5 stopni niższa niż oficjalna na termometrach.
Co synoptycy przewidują pod koniec przyszłego tygodnia po fali chłodu w Polsce?
Synoptycy przewidują, że pod koniec przyszłego tygodnia lodowata blokada ustąpi, otwierając drzwi dla kolejnej fali afrykańskich upałów.
Absolwentka filologii polskiej (ze specjalnością komunikacja społeczna) na Uniwersytecie Komisji Edukacji Narodowej oraz dziennikarstwa (ze specjalnością nowe media) na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie. Blogerka, social media freak, miłośniczka podróży, escape roomów i… kotów (bo nazwisko zobowiązuje). Wcześniej dziennikarka Wirtualnej Polski, redaktorka magazynu, copywriterka, freelance pisarka dla "Faktu" i "Newsweeka", a także project managerka. Wielbicielka włoskiej kuchni, a także szeroko rozumianej sfery beauty. Autorka licznych publikacji o tematyce gospodarczej i emerytalnej. Z Grupą INFOR związana od 2023 roku.
Link do profilu autorki na LinkedIn: https://pl.linkedin.com/in/anna-kot-04061b18b