Polska dostanie się pod wpływ płytkiej zatoki niżowej znad południowej Skandynawii oraz układu frontów atmosferycznych przemieszczających się z północnego zachodu na południowy wschód. Zamiast upałów, z północnego zachodu szerokim strumieniem napłynie do nas wilgotne i wyraźnie chłodniejsze powietrze polarne morskie.
Deszczowa pułapka i burze z gradem. Gdzie spadnie deszcz?
Poniedziałek przywita nas chwilami ze słońcem, ale sielanka nie potrwa długo. Już przed południem na Pomorzu, Ziemi Lubuskiej i Dolnym Śląsku zachmurzenie wzrośnie do dużego i pojawią się pierwsze opady. W ciągu dnia deszczowa strefa zacznie przesuwać się w głąb kraju. Czego musimy się spodziewać?
- Zachód Polski: Okresami wystąpią słabe, ale uciążliwe i jednostajne opady ciągłe.
- Północ i Południowy Wschód: Tutaj dominować będą przelotne, ale momentami bardzo silne ulewy oraz mżawki.
- Góry i rejony podgórskie: Uwaga na niebezpieczne burze! Prognozowane są wyładowania atmosferyczne połączone z opadami gradu.
Dodatkowym utrudnieniem - zwłaszcza dla kierowców w porannych i wieczornych godzinach – będą rozwijające się w całym kraju gęste mgły oraz lokalne zamglenia.
Drastyczny spadek temperatur. Zapomnij o upałach
Termometry w poniedziałek pokażą wartości dalekie od lipcowych rekordów. Najcieplej będzie na południowym wschodzie, a najchłodniej nad morzem oraz na terenach podgórskich, gdzie słupki rtęci ledwo przekroczą granicę 15-17 stopni Celsjusza. Prognoza temperatury dla największych miast (6.07.2026):
- 22-23 stopnie Celsjusza (Najcieplej): Rzeszów, Lublin, Kraków, Warszawa, Katowice (lokalnie na Podkarpaciu i w Małopolsce nawet 24 stopnie Celsjusza)
- 21 stopni Celsjusza: Białystok, Łódź, Kielce, Toruń, Bydgoszcz, Wrocław, Opole
- 20 stopni Celsjusza: Suwałki, Szczecin, Zielona Góra
- 17-19 stopni Celsjusza (Najchłodniej): Gdańsk, Poznań, Gorzów Wielkopolski, Olsztyn, Koszalin oraz rejon Tatr i Karkonoszy.
Wichury nad Polską. Wiatr osiągnie do 90 km/h!
Spokojną aurę skutecznie popsuje porywisty wiatr wiejący z kierunków zachodnich. Nad morzem będzie on dość silny i potęguje uczucie chłodu (warto pamiętać, że z powodu niesprzyjających warunków zamknięto już część kąpielisk nad Bałtykiem). Prawdziwe niebezpieczeństwo czeka jednak na szlakach górskich. W wyższych partiach gór porywy wiatru mogą dobijać od 70 do nawet 90 km/h. Ciśnienie atmosferyczne w Warszawie w południe wyniesie 1012 hPa i będzie powoli spadać, co może negatywnie wpłynąć na samopoczucie meteoropatów.
Absolwentka filologii polskiej (ze specjalnością komunikacja społeczna) na Uniwersytecie Komisji Edukacji Narodowej oraz dziennikarstwa (ze specjalnością nowe media) na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie. Blogerka, social media freak, miłośniczka podróży, escape roomów i… kotów (bo nazwisko zobowiązuje). Wcześniej dziennikarka Wirtualnej Polski, redaktorka magazynu, copywriterka, freelance pisarka dla "Faktu" i "Newsweeka", a także project managerka. Wielbicielka włoskiej kuchni, a także szeroko rozumianej sfery beauty. Autorka licznych publikacji o tematyce gospodarczej i emerytalnej. Z Grupą INFOR związana od 2023 roku.
Link do profilu autorki na LinkedIn: https://pl.linkedin.com/in/anna-kot-04061b18b