Dziennik Gazeta Prawana logo

Pogoda na czwartek. Nadciąga nagły zwrot. Termometry oszaleją, ale to nie wszystko

lato, upał, temperatura, pogoda, termometr,
Pogoda na czwartek. Nadciąga nagły zwrot. Termometry oszaleją, ale to nie wszystko/ShutterStock
Przełom w pogodzie staje się faktem. Po dniach pełnych niepewności i kapryśnej aury, do Polski wkracza potężny wyż, który przyniesie prawdziwie wakacyjne uderzenie ciepła. Sprawdź, ile kresek pokażą termometry w Twoim regionie w czwartek, 18 czerwca 2026 roku. W jednym regionie temperatura zbliży się do bariery 31 stopni Celsjusza.

Prognoza pogody na czwartek, 18 czerwca 2026

Słoneczne, bezchmurne niebo i zapach nadchodzącego lata - tak w skrócie zapowiada się czwartek. Burzowe chmury, które w ostatnim czasie niepokoiły Polaków, w większości kraju odpływają w zapomnienie. Do głosu dochodzi rozległy układ wysokiego ciśnienia z centrum nad Europą Środkową, który otworzy wrota dla strumienia gorącego, polarnomorskiego powietrza z południowego zachodu. Chociaż poranek w wielu miejscach przypomni nam o rześkiej aurze, to popołudnie przyniesie prawdziwy wystrzał temperatur. Zobacz szczegółową prognozę pogody na czwartek i nadchodzącą noc.

Jaka będzie pogoda w dzień? Wyraźny podział na mapie Polski

Czwartek, 18 czerwca przyniesie nam zróżnicowaną aurę w zależności od regionu, w którym mieszkamy. Wschodnia część kraju rozpocznie dzień z pięknym, bezchmurnym niebem. Dopiero w drugiej połowie dnia zachmurzenie wzrośnie tam okresami do dużego. Na pozostałym obszarze Polski słońce będzie przeplatać się z chmurami. Miejscami - zwłaszcza w pasie od zachodu, przez centrum, Wielkopolskę, Kujawy, aż po północ kraju - mogą pojawić się słabe, przelotne opady deszczu. Istnieje także ryzyko rozwoju lokalnych, pojedynczych komórek konwekcyjnych. Na Pomorzu i Kujawach niewykluczone są punktowe, silniejsze burze, podczas których wiatr w porywach osiągnie do 70 km/h. Na południowym zachodzie popołudnie przyniesie z kolei piękne i trwałe przejaśnienia.

Termometry oszaleją. Gdzie będzie najgoręcej?

Temperatura maksymalna pokaże ogromne rozbieżności między regionami. Czeka nas prawdziwy wyścig po letnie stopnie:

  • Najchłodniej nad morzem: Bałtycka bryza skutecznie schłodzi plaże – na wybrzeżu wschodnim i środkowym zaledwie 17-19 stopni Celsjusza.
  • Umiarkowanie w większości kraju: Północny wschód, Suwałki, Gdańsk i Olsztyn odnotują od 18 do 21 stopni Celsjusza. W centrum, Warszawie, Łodzi, Krakowie i Katowicach stabilne i przyjemne 23-25 stopni Celsjusza.
  • Prawdziwy żar na zachodzie: Dolny Śląsk, Ziemia Lubuska i Wielkopolska znajdą się pod wpływem najcieplejszej masy powietrza. Słupki rtęci powędrują tam do 27–29 stopni Celsjusza, a lokalnie termometry mogą wskazać nawet 30-31 stopni Celsjusza!

Wiatr w większości kraju będzie słaby i umiarkowany, wiejący głównie z kierunków zachodnich i północno-zachodnich.

Jaka będzie noc z czwartku na piątek?

Noc zapowiada się spokojnie. Na przeważającym obszarze kraju zachmurzenie będzie małe i umiarkowane. Jedynie na wschodzie okresami zgromadzi się więcej chmur, z których gdzieniegdzie spadnie zanikający, słaby deszcz. Minimalne temperatury wyniosą od około 10-11 stopni Celsjusza na północnym wschodzie oraz w kotlinach karpackich, przez 15 stopni Celsjusza w centrum kraju, aż do 17 stopni Celsjusza na północnym zachodzie. Wiatr będzie słaby, we wschodnich regionach zachodni, a na zachodzie Polski - zmienny.

Uwaga: To zapowiedź ekstremalnego weekendu

Czwartek to dopiero początek dynamicznych zmian. Synoptycy ostrzegają, że napływające gorące powietrze to bezpośrednia zapowiedź upalnego weekendu. Niestety, wysokie temperatury przyniosą ze sobą także niebezpieczeństwo. W sobotę i niedzielę w trakcie prognozowanych burz istnieje bardzo wysokie ryzyko wystąpienia niszczycielskich gradobić. Lokalnie grad może przekroczyć aż 5 centymetrów średnicy, co stwarza ogromne zagrożenie dla upraw rolniczych, samochodów i budynków. Warto wykorzystać spokojny i ciepły czwartek na bezpieczny odpoczynek!

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Anna Kot
Anna Kot

Absolwentka filologii polskiej (ze specjalnością komunikacja społeczna) na Uniwersytecie Komisji Edukacji Narodowej oraz dziennikarstwa (ze specjalnością nowe media) na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie. Blogerka, social media freak, miłośniczka podróży, escape roomów i… kotów (bo nazwisko zobowiązuje). Wcześniej dziennikarka Wirtualnej Polski, redaktorka magazynu, copywriterka, freelance pisarka dla "Faktu" i "Newsweeka", a także project managerka. Wielbicielka włoskiej kuchni, a także szeroko rozumianej sfery beauty. Autorka licznych publikacji o tematyce gospodarczej i emerytalnej. Z Grupą INFOR związana od 2023 roku.

Link do profilu autorki na LinkedIn: https://pl.linkedin.com/in/anna-kot-04061b18b

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraEmerytura i pensja Adama Małysza. Wiemy, ile 48-latek dostaje z PZN i budżetu państwa »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj