Pogoda na czwartek: uderzy fala opadów i lokalne burze
Czwartek przywita większość Polaków ponurym, grubym zachmurzeniem, które początkowo w wielu miejscach będzie całkowite. Przez pierwszą część dnia deszczowa aura zdominuje pas od centrum po wschód i południe kraju. Ciągłe i jednostajne opady wystąpią na Warmii i Mazurach, Podlasiu, Mazowszu, Lubelszczyźnie, Podkarpaciu, w Górach Świętokrzyskich oraz w Małopolsce. Z biegiem godzin w wilgotnej masie powietrza zaczną rozwijać się chmury kłębiaste (o energii chwiejności CAPE sięgającej 400-600 J/kg). Przyniosą one przelotne, ale intensywne ulewy oraz burze, które lokalnie mogą okazać się gwałtowne. Zjawiska te uderzą przede wszystkim w trzech obszarach:
- na zachodzie kraju,
- w pasie północnym,
- na krańcach wschodnich.
Prognozy wskazują, że suma opadów wyniesie przeważnie od 5 do 15 mm. Sytuacja będzie najtrudniejsza na północy Polski, gdzie deszcz o umiarkowanym natężeniu może doprowadzić do lokalnych podtopień, akumulując do 20 mm wody.
Gwałtowne ochłodzenie w Polsce. Zapomnij o czerwcowym cieple
Napływ mas polarnomorskich przyniesie drastyczne tąpnięcie w rejonie termometrów. O upałach czy nawet przyjemnym letnim cieple musimy na razie zapomnieć. Maksymalna temperatura w kraju nie przekroczy 20 stopni Celsjusza, a taką wartość zobaczę na swoich termometrach wyłącznie mieszkańcy krańców południowo-wschodnich. Na przeważającym obszarze Polski słupki rtęci wskażą zaledwie od 15 do 18 stopni Celsjusza. Najgorzej sytuacja wyglądać będzie na północy kraju oraz na terenach podgórskich. Tam prognozowane jest zaledwie 13-14 stopni Celsjusza, a w najchłodniejszych momentach dnia na Warmii, Mazurach i Podlasiu temperatura może spaść nawet do uderzających 12 stopni Celsjusza. Towarzyszyć temu będzie nieprzyjemny, okresami porywisty wiatr z kierunków zachodnich i północno-zachodnich. Podczas burz jego porywy osiągną do 60 km/h, skutecznie potęgując uczucie chłodu.
Prognoza temperatury dla miast wojewódzkich: ile stopni pokażą termometry?
Poniżej znajduje się oficjalne zestawienie prognozowanych wartości maksymalnych dla poszczególnych miast. Zobacz, jak chłodny będzie czwartek w Twojej okolicy:
- Rzeszów: 19 stopni Celsjusza,
- Białystok, Katowice, Kraków: 18 stopni Celsjusza,
- Gorzów Wlkp., Kielce, Lublin, Opole, Warszawa, Wrocław: 17 stopni Celsjusza,
- Łódź, Poznań, Szczecin, Toruń, Zielona Góra: 16 stopni Celsjusza,
- Bydgoszcz, Gdańsk, Suwałki: 15 stopni Celsjusza,
- Koszalin, Olsztyn: 14 stopni Celsjusza.
Przejaśnienia i słońce: gdzie i kiedy pogoda zacznie się poprawiać?
Choć pierwsza część dnia zapowiada się wyjątkowo ponuro, meteorolodzy mają także dobre wiadomości. Z upływem godzin od zachodu oraz południa kraju struktura zachmurzenia zacznie pękać. Front zacznie stopniowo odsuwać się na wschód, ustępując miejsca większym przejaśnieniom. Wieczorem w wielu regionach pojawią się nawet całkowite rozpogodzenia. Na największą dawkę słońca w ciągu dnia mogą liczyć mieszkańcy południowej i południowo-wschodniej części Polski, gdzie chmury rozstąpią się najszybciej.
Noc z czwartku na piątek - arktyczny chłód i ulewy w Bieszczadach
Nocna zmiana aury przyniesie uspokojenie nad większością terytorium kraju. Zachmurzenie spadnie do poziomu małego i umiarkowanego. Przelotne opady deszczu będą systematycznie zanikać, choć na zachodzie na początku nocy mogą jeszcze wystąpić pojedyncze, wygasające burze. Zupełnie inne scenariusze synoptycy przewidują dla południowego wschodu. Po północy w rejonie Bieszczad rozwinie się strefa jednostajnych, ciągłych opadów deszczu, które przyniosą do 10 mm wody. Przede wszystkim jednak czeka nas wyjątkowo zimna noc. Termometry na krańcach wschodnich i wybrzeżu wskażą około 11 stopni Celsjusza. W głębi kraju temperatura spadnie poniżej 10 kresek, a w rejonach podgórskich oraz miejscami na Pomorzu słupki rtęci zjadą do zaledwie 5-7 stopni Celsjusza. Wiatr nad morzem będzie umiarkowany, natomiast wysoko w górach (w porywach) wciąż może osiągać do 55 km/h.
FAQ - najczęściej zadawane pytania
Gdzie w czwartek 11 czerwca 2026 r. deszcz będzie ciągły w pierwszej części dnia?
Ciągłe i jednostajne opady wystąpią na Warmii i Mazurach, Podlasiu, Mazowszu, Lubelszczyźnie, Podkarpaciu, w Górach Świętokrzyskich oraz w Małopolsce.
Które obszary Polski najmocniej odczują przelotne ulewy i burze w czwartek 11 czerwca 2026 r.?
Przelotne, intensywne ulewy oraz burze uderzą przede wszystkim na zachodzie kraju, w pasie północnym i na krańcach wschodnich. Suma opadów wyniesie przeważnie od 5 do 15 mm; na północy do 20 mm i możliwe są lokalne podtopienia.
Jakie temperatury maksymalne prognozowane są w Polsce w czwartek 11 czerwca 2026 r.?
Maksymalna temperatura w kraju nie przekroczy 20 stopni Celsjusza, a 20 stopni Celsjusza pojawi się wyłącznie na krańcach południowo-wschodnich. Na przeważającym obszarze Polski będzie od 15 do 18 stopni Celsjusza.
Gdzie w czwartek 11 czerwca 2026 r. będzie najwięcej przejaśnień i słońca?
Z upływem godzin od zachodu oraz południa kraju zachmurzenie zacznie pękać. Największą dawkę słońca w ciągu dnia otrzyma południowa i południowo-wschodnia część Polski, gdzie chmury rozstąpią się najszybciej.
Jaka pogoda jest prognozowana w nocy z czwartku na piątek?
Nad większością kraju zachmurzenie spadnie do małego i umiarkowanego, a przelotne opady będą zanikać. Po północy w rejonie Bieszczad rozwiną się ciągłe opady do 10 mm. W głębi kraju temperatura spadnie poniżej 10 kresek.