Dziennik Gazeta Prawana logo

Pogoda na niedzielę 10 maja. Czy to koniec deszczu? Znamy prognozę - nadchodzi duża zmiana

ulica, ludzie, miasto, lato
Pogoda na niedzielę 10 maja. Czy to koniec deszczu? Znamy prognozę - nadchodzi duża zmiana/Shutterstock
Po deszczowej sobocie wielu z nas zadaje sobie jedno pytanie: czy niedziela w końcu pozwoli na spacer bez parasola? Najnowsze dane meteorologiczne przynoszą dobre wieści. Nad Polskę nadciąga pogodny wyż, który skutecznie odsunie chmury i przyniesie powiew prawdziwej wiosny. Szykuje się duży skok temperatury. Oto prognoza pogody na niedzielę.

Wyż bierze Polskę w objęcia

Niedziela 10 maja upłynie pod znakiem dominacji układu wysokiego ciśnienia. Choć poranek w wielu regionach może być rześki, a trawy zroszone poranną wilgocią, z każdą godziną niebo będzie się przecierać. Synoptycy zapowiadają zachmurzenie małe i umiarkowane. Jedynie mieszkańcy północno-wschodniej części kraju (okolice Suwałk i Białegostoku) muszą liczyć się z chwilowymi, przelotnymi opadami deszczu. W pozostałych regionach parasole będą mogły zostać w domu.

Nawet 22 stopnie na termometrach

To będzie wyjątkowo ciepły dzień, szczególnie jeśli spojrzymy na mapę zachodniej i południowej Polski. Tam termometry wskażą najwyższe wartości:

  • Najcieplej: Zielona Góra (21 stopni) oraz Wrocław, Opole, Gorzów Wielkopolski i Poznań (20 stopni).
  • Umiarkowanie: Centrum kraju z Warszawą, Łodzią i Lublinem może liczyć na przyjemne 18-19 stopni.
  • Najchłodniej: Chłodniejsze powietrze utrzyma się nad morzem (ok. 12 stopni) oraz na Suwalszczyźnie, gdzie temperatura wyniesie zaledwie 11 stopni.
  • Wiatr w większości kraju będzie słaby, co dodatkowo spotęguje odczucie ciepła w słońcu.

Pogoda w Warszawie - idealne warunki na weekend

Mieszkańcy stolicy mogą planować aktywności na świeżym powietrzu. Niedziela w Warszawie zapowiada się niemal bezchmurnie. Temperatura w szczytowym momencie dnia osiągnie około 19 stopni, a delikatny, zmienny wiatr nie będzie zakłócał wypoczynku.

Uwaga na noc - deszcz zacznie wracać

Niestety, sielankowa aura nie potrwa długo. Już w nocy z niedzieli na poniedziałek od zachodu niebo zacznie się chmurzyć. Deszcz pojawi się najpierw na południu i w centrum, a nad ranem dotrze również do regionów zachodnich. W górach (Tatry i Sudety) spodziewane są silniejsze porywy wiatru, osiągające nawet 70 km/h. To sygnał, że stabilna aura wyżowa zacznie powoli ustępować kolejnym frontom.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Anna Kot
Anna Kot
Absolwentka filologii polskiej oraz dziennikarstwa. Autorka licznych publikacji o tematyce gospodarczej i emerytalnej. Świat świadczeń społecznych nie jest jej obcy. Z Grupą INFOR związana od 2023 roku.
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPogoda na niedzielę 10 maja. Czy to koniec deszczu? Znamy prognozę - nadchodzi duża zmiana »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj