Dziennik Gazeta Prawana logo

Polska pęknie na pół. Termiczny szok i groźne burze nadciągają nad kraj

deszcz ulewa burza
Polska pęknie na pół. Termiczny szok i groźne burze nadciągają nad kraj/shutterstock
Po rekordowo ciepłym początku maja pogoda w Polsce szykuje nam brutalne zderzenie z rzeczywistością. Środa, 6 maja 2026 roku, będzie dniem gigantycznych kontrastów, które mogą przyprawić o zawrót głowy. Podczas gdy jedna część kraju wciąż będzie skąpana w letnim słońcu, nad drugą nadciągnie jesienny chłód i gwałtowne zjawiska atmosferyczne. Synoptycy ostrzegają: to nie będzie spokojny dzień.

Termiczny szok i drastyczny spadek temperatury

Środowa aura zostanie zdominowana przez aktywny front chłodny, który niczym ostra linia przetnie mapę Polski. Największe uderzenie poczują mieszkańcy północy i wybrzeża - tam nastąpi drastyczne załamanie pogody. W Gdańsku, Szczecinie czy Koszalinie termometry wskażą zaledwie od 9 do 11 stopni Celsjusza. Zimny wiatr znad Bałtyku sprawi, że temperatura odczuwalna może spaść nawet w okolice 5 stopni, co zmusi wielu z nas do wyciągnięcia z szaf kurtek, które jeszcze wczoraj wydawały się niepotrzebne.

Letni żar kontra jesienny chłód

Zupełnie inna sytuacja zapanuje na południu i południowym wschodzie kraju, gdzie lato nie zamierza się poddawać bez walki. W Krakowie, Rzeszowie i Lublinie środa zapowiada się niemal upalnie, a słupki rtęci powędrują do poziomu 25-27 stopni Celsjusza. W centrum kraju, w tym w Warszawie i Łodzi, aura będzie najbardziej nieprzewidywalna - rano powitają nas wysokie temperatury w okolicach 22 stopni, jednak po południu musimy być przygotowani na gwałtowne zmiany wymuszone przez napierający od północnego zachodu front.

Niebezpieczne burze i alerty dla kierowców

To właśnie w strefie styku dwóch skrajnie różnych mas powietrza dojdzie do najgroźniejszych zjawisk atmosferycznych. Synoptycy prognozują gwałtowne burze, które przejdą pasem od Dolnego Śląska, przez Wielkopolskę i Mazowsze, aż po Mazury. Wyładowaniom będą towarzyszyć intensywne ulewy, lokalne opady gradu oraz porywisty wiatr osiągający w porywach nawet 80 km/h. Największa aktywność burzowa przypadnie na godziny popołudniowe i wieczorne, dlatego warto śledzić na bieżąco mapy radarowe oraz komunikaty służb.

Zimna noc i widmo przymrozków

Wieczór i noc ze środy na czwartek przyniosą ochłodzenie już w całym kraju. Front wypchnie resztki gorąca poza nasze granice, a niebo nad Polską zacznie się powoli przejaśniać. Niestety, napływ polarno-morskiego powietrza oznacza, że nadchodząca noc będzie wyjątkowo zimna - na północnym wschodzie, szczególnie na Podlasiu i Suwalszczyźnie, przy gruncie temperatura może spaść w okolice zera. To ostatni dzwonek dla działkowców i rolników, by zabezpieczyć wrażliwe rośliny przed niespodziewanym majowym przymrozkiem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Anna Kot
Anna Kot
Absolwentka filologii polskiej oraz dziennikarstwa. Autorka licznych publikacji o tematyce gospodarczej i emerytalnej. Świat świadczeń społecznych nie jest jej obcy. Z Grupą INFOR związana od 2023 roku.
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPolska pęknie na pół. Termiczny szok i groźne burze nadciągają nad kraj »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj