Termiczna bomba u progu majówki
Ostatni dzień kwietnia 2026 roku zapowiada się wyjątkowo. Zamiast typowej dla tego miesiąca zmienności, czeka nas stabilizacja, o jakiej marzyliśmy. Nad Polskę nadciąga masa zwrotnikowego powietrza, która sprawi, że w czwartek 30 kwietnia poczujemy się, jakby był środek czerwca. Termometry w wielu regionach kraju oszaleją, a słońce zdominuje niebo od rana do wieczora.
Gdzie będzie najcieplej? Mapa temperatur
Choć cała Polska znajdzie się w zasięgu ciepłego frontu, to nie wszędzie aura będzie identyczna. Największe powody do radości mają mieszkańcy południowo-zachodniej części kraju.
- Dolny Śląsk i Lubuskie: Tu będzie prawdziwy biegun ciepła. Możemy spodziewać się nawet 23-25 stopni Celsjusza.
- Centrum i Małopolska: Stabilne i bardzo przyjemne 20-22 stopni Celsjusza. Idealne warunki na spacer i lunch na zewnątrz.
- Północ Polski: Nad morzem i na Mazurach temperatura będzie nieco niższa, oscylując wokół 14-16 stopni, co i tak jest świetnym wynikiem, jak na koniec kwietnia.
Burze przed długim weekendem? Uważaj na te sygnały
Mimo że dzień będzie słoneczny, wieczorem sytuacja może stać się dynamiczna. Nagły napływ ciepła często zwiastuje gwałtowne zjawiska. W czwartek późnym popołudniem nad zachodnią granicą mogą pojawić się pierwsze, lokalne komórki burzowe. Jeśli planujesz wieczornego grilla, miej oko na niebo - pierwsze sygnały o zmianie aury mogą pojawić się po godzinie 18:00.
Podmuch lata w Twoim mieście
Czwartek 30 kwietnia to moment, w którym warto porzucić ciężkie kurtki. Ciśnienie będzie stabilne, co wpłynie pozytywnie na nasze samopoczucie (biomet korzystny). To doskonała wiadomość dla kierowców ruszających w trasę na długi weekend - widoczność będzie doskonała, a nawierzchnia sucha. Pamiętaj, że to prognoza krótko- i średnioterminowa. Choć modele są zgodne co do ocieplenia, warto śledzić komunikaty IMGW na bieżąco!