Prognoza pogody na czwartek, 9 kwietnia. Mroźny poranek i niebezpieczne drogi
Czwartek przywita nas aurą, o której wielu chciałoby już zapomnieć. Jak wynika z najnowszych modeli pogodowych, kluczowym zagrożeniem będą nocne i poranne przymrozki. W pasie od Kujaw, przez Mazowsze, aż po Podlasie temperatura przy gruncie może spaść do -3 stopni Celsjusza. Dla kierowców oznacza to jedno: śliskie nawierzchnie i konieczność zachowania szczególnej czujności.
Pogodowa "przeplatanka" w praktyce
W ciągu dnia sytuacja wcale nie będzie wyglądać lepiej. Polska znajdzie się w zasięgu układu wysokiego ciśnienia, który wprawdzie zapewni chwile ze słońcem, ale nie uchroni nas przed niskimi temperaturami.
- Północ kraju: Tu będzie najchłodniej - w Gdańsku czy Olsztynie zaledwie 6-7 stopni Celsjusza.
- Centrum i Południe: Mieszkańcy Warszawy, Krakowa i Wrocławia mogą liczyć na 8-9 stopni Celsjusza, jednak porywisty, północny wiatr sprawi, że temperatura odczuwalna będzie znacznie niższa.
Prognoza pogody. Rolnicy i sadownicy w strachu
To najgorszy scenariusz dla polskiego rolnictwa. Kwitnące drzewa owocowe i pierwsze uprawy są skrajnie narażone na ujemne temperatury, które zdominują czwartkowy poranek. Eksperci wskazują, że tak nagłe ochłodzenie w drugiej dekadzie kwietnia może odbić się na cenach żywności w nadchodzących miesiącach.
Kiedy powrót prawdziwej wiosny?
Mamy jednak światełko w tunelu. Synoptycy podkreślają, że czwartkowe uderzenie zimna ma charakter przejściowy. Już od piątku do Polski zacznie płynąć cieplejsze powietrze z południa, co zwiastuje radykalną zmianę aury na nadchodzący weekend.