Dziennik Gazeta Prawana logo

Wisła wysycha. Coś dziwnego dzieje się z królową polskich rzek

7 września 2024, 17:04
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Wisła, susza
Wisła w Kazimierzu Dolnym. Coś dziwnego dzieje się z królową polskich rzek/PAP
Panująca od dłuższego czasu fala upałów doprowadziła do niskiego stanu Wisły. Szczególnie widoczne jest to w Warszawie. W ten weekend może zostać pobity rekord. Według meteorologów głębokość Wisły spadnie nawet do 24 cm i tym samym zostanie pobity groźny rekord. 

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał 47 ostrzeżeń hydrologicznych przed suszą. W większości rzek kraju stan wody jest niski. W Warszawie w weekend może paść rekord. Jak informuje IMGW, na stacji pomiarowej Warszawa Bulwary stan rzeki wynosi 27 centymetrów i jest to 1 centymetr więcej niż wynosi rekord z 2015 roku. Nasze prognozy wskazują, że ten rekord może zostać osiągnięty, a nawet stan wody może spaść jeszcze o centymetr, dwa. I to wszystko może się zadziać w trakcie weekendu, w niedzielę, lub w poniedziałek - tłumaczy synoptyk i hydrolog IMGW Jan Szymankiewicz, cytowany przez IAR. 

Susza zagraża gospodarce

W weekend stan Wisły w Warszawie może spaść do rekordowo niskiego poziomu 26 cm, a nawet niżej. Prawdopodobne jest, że królowa polskich rzek będzie mieć tylko 25 lub 24 cm głębokości, czyli najmniej w historii pomiarów.  

 Grzegorz Walijewski z IMGW powiedział na antenie Polsat News brak wody oznacza problem nie tylko dla środowiska, ale także gospodarki, energetyki czy turystyki. Rzecznik IMGW ostrzegł, że może powtórzyć się sytuacja sprzed dwóch lat ze złotymi algami w rzekach. Takie warunki sprzyjają, aby te algi się pojawiały, a potem, żeby podczas stresu wydzielały niebezpieczne substancje, kiedy jest niski stan wody i wysoka temperatura i może być problem ze śnięciem ryb. To pokłosie tego, że przez wiele lat osuszaliśmy kraj - powiedział.

Problem jest nie tylko z Wisłą, dotyczy także Warty w Burzeninie w łódzkim oraz Narwi w Łomży w Podlaskiem. 

Susza. Kiedy spadnie deszcz? 

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia przed upałami, które będą obowiązywać w sobotę, niedzielę i poniedziałek. Dotyczą one prawie całej Polski. Upały nie są jednak jedynym zagrożeniem. Na sporym terenie Polski (głównie na wschodzie) doskwiera brak deszczu. Aktualne pozostają wydane przez IMGW pod koniec czerwca liczne ostrzeżenia przed suszą hydrologiczną. Obowiązują one przede wszystkim we wschodniej części Polski.

Na szczęście IMGW zapowiada opady. Wg prognozy numerycznej w przyszłym tygodniu czeka nas wielki powrót upragnionego deszczu. "W niektórych miejscach nawet termometr się obrazi i nie pokaże więcej niż 20 st. C. Czas wyciągnąć kalosze i cieszyć się powrotem wilgoci" - informuje IMGW.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj