Dotychczasowy stabilny wyż, który gwarantował nam spokojne dni, ostatecznie pakuje walizki. Jego miejsce zajmuje rozległa zatoka niżowa, która pociągnie za sobą gwałtowny spadek ciśnienia i otworzy drzwi dla wilgotnych mas powietrza. To nie będzie zwykły, jesienny dzień - pogoda przygotowała dla nas dwa skrajne scenariusze.
Biała ściana o poranku. Kierowcy, zdejmijcie nogę z gazu!
Zanim na dobre zacznie padać, miliony Polaków zderzą się rano z ekstremalnymi warunkami na drogach. Wschodnia, południowa oraz centralna część kraju (w tym okolice Warszawy) utoną w gęstych, mlecznych mgłach. Widzialność w wielu miejscach spadnie drastycznie - lokalnie nawet poniżej 100 metrów! To idealny przepis na poranny paraliż komunikacyjny, dlatego wyjeżdżając do pracy, warto zarezerwować sobie dwa razy więcej czasu.
Deszcz przetoczy się przez kraj. Sprawdź, kiedy wyciągnąć parasol
Druga połowa dnia minie pod znakiem dynamicznie przemieszczających się chmur. Strefa frontowa z uciążliwymi opadami deszczu uderzy najpierw w zachodnią Polskę, a następnie zacznie systematycznie maszerować w głąb kraju. Mieszkańcy centrum i wschodnich regionów mogą początkowo odetchnąć z ulgą, jednak to tylko pozory - tam deszczowa aura dotrze wieczorem i zdominuje noc ze środy na czwartek.
Termometry oszaleją? Oto regiony z największym chłodem
Chociaż w najcieplejszym momencie dnia zobaczymy jeszcze od 10 do 13 stopni Celsjusza (najwyższe wartości na zachodzie i w centrum), to odczuwalna temperatura z powodu wilgoci i porywów wiatru będzie znacznie niższa. Prawdziwy biegun zimna czeka jednak mieszkańców terenów podgórskich - w Karpatach słupki rtęci zatrzymają się na zaledwie 8 stopniach Celsjusza. Wieczorna zmiana kierunku wiatru na zachodni to jasny sygnał: to dopiero wstęp do znacznie większego ochłodzenia, które odczujemy już pod koniec tygodnia.
Absolwentka filologii polskiej (ze specjalnością komunikacja społeczna) na Uniwersytecie Komisji Edukacji Narodowej oraz dziennikarstwa (ze specjalnością dziennikarstwo 2.0) na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie. Blogerka, social media freak, miłośniczka fotografii, podróży, escape roomów i… kotów (bo nazwisko zobowiązuje). Wcześniej dziennikarka Wirtualnej Polski, redaktorka magazynu, copywriterka, freelance pisarka dla "Faktu" i "Newsweeka", a także project managerka. Wielbicielka włoskiej kuchni, a także szeroko rozumianej sfery beauty. Autorka licznych publikacji o tematyce gospodarczej i emerytalnej. Z Grupą INFOR związana od 2023 roku.
Link do profilu autorki na LinkedIn: https://www.linkedin.com/in/anna-kot-spyra-04061b18b/
