Cieplej niż zwykle. Listopad przywita nas łagodnie
Zapomnijcie o przeszywającym mrozie i nagłym ataku zimy, które tak dobrze pamiętamy z niektórych ubiegłych lat. Według najnowszych, długoterminowych modeli Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW), przełom października i listopada przyniesie nam tak zwaną dodatnią anomalię temperatury. Co to oznacza w praktyce? Będzie o około 1 do 2 stopni Celsjusza cieplej, niż wynosi norma dla tego okresu. W ciągu dnia możemy liczyć na całkiem przyjemne wartości. Termometry w większości regionów Polski w okolicach 1 listopada pokażą od 9 do nawet 11 stopni Celsjusza. To doskonała wiadomość dla wszystkich, którzy spędzą długie godziny na świeżym powietrzu, odwiedzając groby bliskich.
Poranny alert. Mgły i zdradliwe przymrozki
Choć dni zapowiadają się obiecująco, nocna i poranna aura będzie wymagała od nas dużej ostrożności. Jesienna wilgoć w połączeniu ze słabym wiatrem stworzy idealne warunki do powstawania gęstych, malowniczych, ale i niebezpiecznych mgieł. Kierowcy planujący wyjazdy o świcie muszą przygotować się na mocno ograniczoną widoczność. Co więcej, noce i poranki przyniosą chłód i lokalne przymrozki. Na nizinach temperatura spadnie w okolice zera, a w wyższych partiach gór termometry mogą pokazać od minus 2 do minus 5 stopni Celsjusza. Wybierając się na cmentarze wczesnym rankiem, warto więc zadbać o ciepłą garderobę.
Czy spadnie deszcz lub śnieg?
To pytanie zadaje sobie każdy. Na ten moment modele pogodowe nie przewidują żadnych śnieżyc ani gwałtownego załamania pogody. Nie oznacza to jednak, że parasole będą całkowicie zbędne. Synoptycy prognozują możliwość wystąpienia rozproszonych, przelotnych opadów deszczu. Mają one mieć jednak charakter lokalny - mało prawdopodobne jest, aby deszczowa aura zepsuła dzień mieszkańcom całego kraju jednocześnie.
Absolwentka filologii polskiej (ze specjalnością komunikacja społeczna) na Uniwersytecie Komisji Edukacji Narodowej oraz dziennikarstwa (ze specjalnością nowe media) na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie. Blogerka, social media freak, miłośniczka podróży, escape roomów i… kotów (bo nazwisko zobowiązuje). Wcześniej dziennikarka Wirtualnej Polski, redaktorka magazynu, copywriterka, freelance pisarka dla "Faktu" i "Newsweeka", a także project managerka. Wielbicielka włoskiej kuchni, a także szeroko rozumianej sfery beauty. Autorka licznych publikacji o tematyce gospodarczej i emerytalnej. Z Grupą INFOR związana od 2023 roku.
Link do profilu autorki na LinkedIn: https://pl.linkedin.com/in/anna-kot-04061b18b
