Skandynawski wyż zmieni reguły gry
W środę, 26 sierpnia 2026 roku, sytuację pogodową w Polsce zacznie dyktować potężny układ wysokiego ciśnienia zlokalizowany nad Skandynawią. To właśnie ten wyż skutecznie zablokuje napływ deszczowych frontów nad większą część kraju. Do Polski zacznie szerokim strumieniem napływać suche powietrze polarnokontynentalne. W tym samym czasie południe Europy, a zwłaszcza Włochy, będą zmagać się z ekstremalnymi, afrykańskimi upałami przekraczającymi 40 stopni Celsjusza. U nas pogoda zapowiada się znacznie bardziej komfortowo i sprzyjająco dla dobrego samopoczucia.
Poranny alert: Gęsta zawiesina ograniczy widzialność do 200 metrów
Zanim jednak będziemy cieszyć się błękitnym niebem, poranek może okazać się wyjątkowo trudny i niebezpieczny dla kierowców. W nocy i wczesnym rankiem rozwiną się silne mgły oraz lokalne zamglenia. Zjawisko to pojawi się głównie w północnej Polsce, na północnym wschodzie oraz w kotlinach górskich. Miejscami ograniczy ono widzialność zaledwie do 200 metrów. Po chłodnej nocy, podczas której na Podhalu i w Bieszczadach termometry wskażą zaledwie 6-7 stopni Celsjusza, poranny rozbieg dnia będzie wymagał na drogach ogromnej ostrożności i wzmożonej czujności.
Temperatura w Polsce: Gdzie będzie najcieplej?
W ciągu dnia w wielu regionach zrobi się przepięknie i słonecznie, a zachmurzenie będzie małe lub umiarkowane. Podział termiczny kraju zapowiada się następująco:
- Najchłodniejszy region: Suwałki zanotują zaledwie 19 stopni Celsjusza.
- Umiarkowane ciepło w centrum: Warszawa, Łódź, Toruń i Bydgoszcz zobaczą na termometrach 21-22 stopnie Celsjusza.
- Letnie tchnienie na zachodzie: Gorzów Wielkopolski, Szczecin, Wrocław, Opole oraz Zielona Góra odnotują od 24 stopni Celsjusza do nawet 25 stopni Celsjusza.
- Chłodniejsza strefa turystyczna: Nad samym morzem oraz na obszarach podgórskich Karpat temperatura wyniesie lokalnie około 18 stopni Celsjusza.
Gwałtowne załamanie pogody na krańcach kraju? Możliwy grad
Choć skandynawski wyż zapewni stabilną aurę większości Polaków, mieszkańcy południowych i południowo-wschodnich krańców kraju muszą mieć się na baczności. W tych rejonach zachmurzenie wzrośnie okresami do dużego. Na obszarach górskich, a w szczególności w województwie małopolskim, mogą rozwijać się przelotne opady deszczu o zmiennym, lokalnie bardzo silnym natężeniu. Co więcej, meteorolodzy nie wykluczają tam również powstania lokalnych burz, którym mogą towarzyszyć opady gradu.
Stabilne barometry i porywisty wiatr w Bieszczadach
Wiatr w środę będzie przeważnie słaby i umiarkowany, wiejący z kierunków wschodnich oraz północno-wschodnich. Mocniej dmuchnie jedynie nad samym morzem oraz na południowym wschodzie kraju. W Bieszczadach oraz w rejonach ewentualnych burz porywy wiatru mogą przejściowo osiągać od 30 do nawet 60 kilometrów na godzinę. Sytuacja baryczna w kraju będzie na szczęście bardzo stabilna. Ciśnienie atmosferyczne pozostanie wysokie i w samo południe w Warszawie nad poziomem morza wskaże 1022 hPa.
Absolwentka filologii polskiej (ze specjalnością komunikacja społeczna) na Uniwersytecie Komisji Edukacji Narodowej oraz dziennikarstwa (ze specjalnością nowe media) na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie. Blogerka, social media freak, miłośniczka podróży, escape roomów i… kotów (bo nazwisko zobowiązuje). Wcześniej dziennikarka Wirtualnej Polski, redaktorka magazynu, copywriterka, freelance pisarka dla "Faktu" i "Newsweeka", a także project managerka. Wielbicielka włoskiej kuchni, a także szeroko rozumianej sfery beauty. Autorka licznych publikacji o tematyce gospodarczej i emerytalnej. Z Grupą INFOR związana od 2023 roku.
Link do profilu autorki na LinkedIn: https://pl.linkedin.com/in/anna-kot-04061b18b
