Mimo że druga połowa wakacji wciąż trwa, wiele osób z niepokojem wyczekuje nadchodzącej jesieni. Ostatnie lata przyzwyczaiły nas do szarych, deszczowych i chłodnych miesięcy, a ostatni wyjątkowo ciepły i słoneczny październik pamiętamy z 2015 roku. Najnowsze długoterminowe prognozy meteorologiczne wskazują jednak, że nadchodzący sezon będzie zupełnie inny niż poprzednie. Czekają nas fale upałów, dotkliwa susza oraz szansa na prawdziwe babie lato.
Nietypowy początek jesieni. Wrzesień z falami upałów i rekordami ciepła
Jak podaje portal twojapogoda.pl a nadchodzące zmiany pogodowe odpowiadać będą rozległe układy wysokiego ciśnienia (antycyklony) - te same, które latem przyniosły falę ekstremalnych temperatur. We wrześniu ośrodki wyżowe usytuują się nad obszarem Alp, obejmując swoim zasięgiem przeważającą część Europy.
Dla Polski oznacza to kontynuację bardzo wysokich temperatur. W pierwszej połowie miesiąca należy spodziewać się kolejnych fal gorąca. Synoptycy nie wykluczają, że mogą spaść dotychczasowe rekordy ciepła dla września. Warto przypomnieć, że obecne maxima pochodzą z września 2015 roku, kiedy to na początku miesiąca w Małopolsce zanotowano aż 37°C, a w połowie miesiąca termometry wskazywały jeszcze 35°C.
Narastająca susza i słoneczna aura. Deszczu spadnie znacznie mniej niż zwykle
Wysokim temperaturom we wrześniu będzie towarzyszyć wyjątkowo słoneczna, ale i bardzo sucha aura. Sytuacja okaże się szczególnie trudna w regionach zachodnich, północnych oraz w centrum kraju, gdzie opady deszczu ukształtują się znacznie poniżej normy wieloletniej. Długotrwały brak opadów doprowadzi do dalszego pogłębiania się suszy glebowej. Przełoży się to również na skrajnie niskie stany wód w polskich rzekach, co stanowi poważne wyzwanie dla środowiska i rolnictwa
W październiku układ sił na mapach barycznych ulegnie zmianie. Wyż przesunie się w rejon Kazachstanu. Taka lokalizacja ośrodka antycyklonalnego tworzy idealne warunki do powstania długiego i wyjątkowo ciepłego babiego lata. Średnie temperatury w październiku mają przewyższać normę wieloletnią o 1-2 stopnie. Zamiast typowych dla tej pory roku wartości na poziomie 12-15°C, w wielu miejscach kraju napływy ciepłego powietrza mogą podnieść słupki rtęci powyżej 20°C. Cały miesiąc zapowiada się równie sucho i słonecznie jak wrzesień.
Załamanie pogody w listopadzie. Możliwy wczesny atak zimy
Wyraźne i gwałtowne tąpnięcie w pogodzie nadejdzie dopiero w listopadzie. Wyliczenia modeli numerycznych wskazują, że pod względem temperatur miesiąc ten wpisze się w normę lub ukształtuje nieznacznie poniżej niej. W listopadzie należy spodziewać się znacznego wzrostu częstotliwości opadów. Synoptycy zwracają uwagę, że już w połowie miesiąca nie można wykluczyć pierwszego, wczesnego epizodu zimowego z opadami śniegu i przymrozkami.
Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo.
W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.
