Dziennik.pl logo

Nadciągają gwałtowne burze, a potem kolejne uderzenie gorąca. Nowa prognoza pogody

dzisiaj, 05:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Burza
Nadciągają gwałtowne burze, a potem kolejne uderzenie gorąca. Nowa prognoza pogody/Shutterstock
Po czwartkowym żarze z nieba i niszczycielskich nawałnicach, piątek 7 sierpnia zaserwuje nam zupełnie inny scenariusz pogodowy. Front atmosferyczny opuszcza Polskę, ustępując miejsca chłodniejszym i spokojniejszym masom powietrza. Synoptycy IMGW ostrzegają jednak: to tylko krótkie, dwudniowe wytchnienie.

W piątek 7 sierpnia aura w większości kraju wyraźnie się uspokoi. Najwięcej słonecznych chwil doświadczą mieszkańcy pasa od Dolnego Śląska aż po Ziemię Łódzką – w tym pasie aura dopisze najbardziej. Większe zachmurzenie i przelotny deszcz pojawią się po południu na północy: od Kaszub, przez Warmię i Mazury, aż po Podlasie. Temperatura maksymalna na południu kraju wyniesie do 26°C. Najchłodniej będzie na Pomorzu, gdzie termometry wskażą skromne 19–20°C.

Poranne burze i zagrożenie na plażach

Mimo ogólnej poprawy pogody, piątkowy poranek przyniesie jeszcze groźne akcenty na południowym wschodzie. Przed południem silne burze z opadami rzędu 30–35 mm oraz porywami wiatru do 70 km/h wystąpią na Roztoczu, Podkarpaciu, w Małopolsce i na wschodzie Świętokrzyskiego. Po południu wyładowania całkowicie zanikną.

Szczególną ostrożność muszą zachować osoby wypoczywające nad morzem. Północno-zachodni wiatr wyraźnie przybierze na sile. Na środkowym wybrzeżu wywoła niewielki sztorm, który zmusi ratowników do zamknięcia części kąpielisk.

Chłodna noc na północy kraju

Jak wyjaśnia synoptyk IMGW Michał Folwarski, po przejściu gwałtownego frontu Polska przechodzi w zasięg stabilnego wyżu. Przyniesie on rozpogodzenia, ale spowoduje też odczuwalny spadek temperatur po zmroku.

Noc z piątku na sobotę okaże się wyjątkowo chłodna na północy kraju. Na Pomorzu, Warmii i Mazurach temperatura lokalnie spadnie do zaledwie 8–10°C. Na południu nocna aura będzie łagodniejsza – tam termometry wskażą do 16°C.

Upał szybko wróci. Kolejna fala gorąca na horyzoncie

To ochłodzenie potrwa zaledwie dwie doby. Wyżowa pogoda szybko otworzy drogę kolejnej masie zwrotnikowego powietrza. Już w niedzielę poczujemy ponowne uderzenie gorąca, a w poniedziałek upał rozleje się na przeważającą część Polski. Warto wykorzystać piątek i sobotę na regenerację oraz wywietrzenie mieszkań, bo wysokie temperatury szybko nie odpuszczą.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Olga Skórko

Olga Skórko, dziennikarka, redaktorka, wydawczyni Dziennik.pl. Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Z marką INFOR związana od 2019 r. Pracę rozpoczynała w serwisie Dziennik zajmując się głównie poszukiwaniem i opisywaniem wiadomości z kraju i świata. Wcześniej współpracowała m.in. z Radiem ZET. Aktualnie wydawca serwisu Dziennik.pl.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraNadciągają gwałtowne burze, a potem kolejne uderzenie gorąca. Nowa prognoza pogody »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj