Front atmosferyczny nad Polską. Cyklon Ulf namiesza w pogodzie
Nadchodzący dzień upłynie pod znakiem dynamicznych zmian. Polska dostanie się pod wpływ zatoki niskiego ciśnienia związanej z cyklonem Ulf, którego centrum ulokuje się w pobliżu Szkocji. Od godzin południowych znad Niemiec nad nasze zachodnie województwa nasunie się aktywny front atmosferyczny. Przyniesie on ze sobą nie tylko duże zachmurzenie z przejaśnieniami, ale przede wszystkim niebezpieczne zjawiska meteorologiczne. Dodatkowo kierowcy w całym kraju, a także turyści nad morzem i w górach, muszą rano oraz w ciągu dnia uważać na gęste mgły i lokalne zamglenia ograniczające widoczność.
Gdzie przejdą burze? Te regiony zagrożone są ulewami i gradem
Gwałtowne załamanie aury rozpocznie się już w południe. Pierwsze komórki burzowe rozwiną się na Pomorzu Zachodnim, Ziemi Lubuskiej oraz Dolnym Śląsku. Ponieważ front będzie przemieszczał się bardzo powoli, w wielu miejscach dojdzie do kumulacji opadów. Do wieczora strefa niebezpiecznych zjawisk przesunie się w pas od Pomorza po Małopolskę, obejmując Kujawy, Ziemię Łódzką, Górny Śląsk oraz rejon Zatoki Gdańskiej. Prognoza na popołudnie przewiduje:
- Przelotne i ciągłe opady deszczu o zmiennym, silnym natężeniu,
- Standardowe sumy opadów od 10 do 20 mm, a lokalnie w czasie burz nawet do 30 mm,
- Wyładowania atmosferyczne połączone z opadami drobnego gradu,
- Silny i porywisty wiatr, który w rejonie burz osiągnie od 65 do 75 km/h.
Termiczna przepaść nad krajem. Ile będzie stopni w Twoim mieście?
Środa mocno podzieli Polskę pod względem temperatury. Podczas gdy zachód kraju szybko się ochłodzi, wschód i centrum wciąż będą cieszyć się letnim ciepłem. Najwyższe wartości odnotują mieszkańcy Kujaw, Pomorza Gdańskiego i Mazowsza. Tak prezentują się maksymalne temperatury dla poszczególnych miast:
- Najchłodniej na zachodzie: Zielona Góra (18 stopni Celsjusza), Szczecin (20 stopni Celsjusza), Gorzów Wielkopolski (21 stopni Celsjusza), Wrocław (21 stopni Celsjusza).
- Umiarkowanie na wschodzie i południu: Białystok (22 stopnie Celsjusza), Lublin (22 stopnie Celsjusza), Opole (22 stopnie Celsjusza), Katowice (23 stopnie Celsjusza), Poznań (23 stopnie Celsjusza), Suwałki (23 stopnie Celsjusza), Olsztyn (24 stopnie Celsjusza), Warszawa (24 stopnie Celsjusza).
- Najgoręcej w centrum i na północy: Bydgoszcz (25 stopni Celsjusza), Kielce (25 stopni Celsjusza), Kraków (25 stopni Celsjusza), Łódź (25 stopni Celsjusza), Rzeszów (25 stopni Celsjusza), Gdańsk (26 stopni Celsjusza), Koszalin (26 stopni Celsjusza), Toruń (26 stopni Celsjusza).
Wiatr poza rejonami burzowymi będzie słaby i umiarkowany, wiejący głównie z południowego wschodu. Na zachodzie kraju w ciągu dnia skręci na kierunek zachodni i północno-zachodni. Barometry w Warszawie w południe wskażą 1011 hPa i ciśnienie będzie powoli spadać.
Jaka będzie noc? Deszczowy front nie odpuści w centrum i na Pomorzu
W nocy ze środy na czwartek utrzyma się duże zachmurzenie, jednak od północnego wschodu oraz po północy od południowego zachodu zaczną pojawiać się większe rozpogodzenia. Przelotne opady deszczu będą nadal występować głównie na Pomorzu oraz w centrum kraju. W pierwszej połowie nocy zanikające burze możliwe są jeszcze na południowym wschodzie i w rejonach centralnych. Słupki rtęci spadną minimalnie do poziomu 11-15 stopni Celsjusza w większości kraju. Najchłodniej noc zapowiada się na Podhalu oraz w Bieszczadach, gdzie temperatura może spaść do 8-9 stopni Celsjusza.