Dziennik Gazeta Prawana logo

Nagły zwrot w pogodzie. Mapy zapłonęły na pomarańczowo. Znamy datę uderzenia ciepła

wiosna, ludzie, ulica, park
Nagły zwrot w pogodzie. Mapy zapłonęły na pomarańczowo. Znamy datę uderzenia ciepła/Shutterstock
To nie są ćwiczenia - wiosna w końcu pokaże swoje drugie oblicze. Wtorek 28 kwietnia przyniesie gwałtowny skok temperatury, który odczujemy w niemal całym kraju. Ale uwaga: aura nie dla wszystkich będzie łaskawa. Czy Twój region znajdzie się w "strefie słońca", czy pod chmurami deszczowymi? Oto prognoza pogody.

Koniec z kurtkami? Termometry oszaleją

Prognozy na wtorek 28 kwietnia nie pozostawiają złudzeń: nad Polskę nadciąga szerokim strumieniem cieplejsze powietrze. To będzie jeden z najcieplejszych dni tego miesiąca, ale różnica temperatur między regionami może wynieść nawet 10 stopni.

Termiczna mapa Polski. Gdzie uderzy ciepło?

Najnowsze odczyty z modeli pogodowych wskazują na wyraźny podział kraju. Podczas gdy południe będzie mogło cieszyć się niemal letnią aurą, północ wciąż pozostanie pod wpływem chłodniejszych mas.

  • Gorące południe: W rejonie Wrocławia, Opola i Krakowa słupki rtęci wystrzelą do 19-21 stopni Celsjusza. To idealny moment na pierwszy wiosenny spacer bez grubej odzieży.
  • Stabilne centrum: Warszawa i Łódź mogą liczyć na solidne 16-17 stopni Celsjusza i sporo słońca przebijającego się przez wysokie chmury.
  • Chłodniejsza północ: Wybrzeże musi uzbroić się w cierpliwość - tam temperatura zatrzyma się na 10-12 stopni Celsjusza, a odczucie chłodu spotęguje wilgotny wiatr od morza.

Anomalie temperatur. Mapy są jednoznaczne

To, co wydarzy się we wtorek 28 kwietnia, wykracza poza wiosenną normę. Synoptycy zwracają uwagę na potężną anomalię termiczną - w wielu regionach Polski temperatura będzie aż o 5-7 stopni wyższa od średniej wieloletniej dla tego dnia. Zamiast umiarkowanego kwietnia, poczujemy powiew czerwca. Tak gwałtowny napływ ciepłych mas powietrza z południa Europy to rzadki widok, który zwiastuje wyjątkowo dynamiczne przejście do sezonu letniego.

Uwaga na zmianę ciśnienia i biomet

Mimo słońca, wtorek może być trudnym dniem dla meteopatów. Gwałtowny napływ ciepła i spadek ciśnienia zwiastują:

  • Silniejsze porywy wiatru (do 55 km/h), szczególnie w rejonach podgórskich.
  • Pogorszenie samopoczucia - możliwe bóle głowy, rozkojarzenie i senność.
  • Wysokie stężenie pyłków - słoneczna i wietrzna aura to trudny czas dla alergików (szczególnie pylenie brzozy i dębu).

Co z majówką? Pierwsze prognozy na długi weekend

Wielu Polaków zadaje sobie jedno pytanie: czy wtorkowe uderzenie ciepła utrzyma się do 1 maja? Mamy dobre i złe wiadomości. Wszystko wskazuje na to, że początek majówki będzie ciepły, ale burzowy. Wysokie temperatury, które odczujemy już we wtorek, "podgrzeją" atmosferę, co może skutkować gwałtownymi zjawiskami pogodowymi w okolicach czwartku i piątku. Jeśli planujesz grilla, celuj w pierwszą połowę dnia -popołudnia mogą należeć do lokalnych nawałnic.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Anna Kot
Anna Kot
Absolwentka filologii polskiej oraz dziennikarstwa. Autorka licznych publikacji o tematyce gospodarczej i emerytalnej. Świat świadczeń społecznych nie jest jej obcy. Z Grupą INFOR związana od 2023 roku.
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraNagły zwrot w pogodzie. Mapy zapłonęły na pomarańczowo. Znamy datę uderzenia ciepła »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj