Dziennik Gazeta Prawana logo

"Kwiecień plecień" uderzy z całą siłą. To nie są dobre wiadomości. Wichury i ulewy nad Polską

wiatr, wichura, parasol, pogoda
"Kwiecień plecień" uderzy z całą siłą. To nie są dobre wiadomości. Wichury i ulewy nad Polską/ShutterStock
To koniec pogodowej sielanki, którą cieszyliśmy się w ostatnich dniach. Najnowsze modele meteorologiczne nie pozostawiają złudzeń: we wtorek, 21 kwietnia, nad Polskę nadciągnie groźny front, który wywróci aurę do góry nogami. Synoptycy ostrzegają przed gwałtownym spadkiem temperatury, porywistym wiatrem i ulewami, które przejdą przez niemal cały kraj. Oto prognoza pogody.

Pogodowy armagedon nadciąga z zachodu

Wtorek, 21 kwietnia zacznie się jeszcze stosunkowo spokojnie wschodniej części kraju, ale to tylko cisza przed burzą. Nad zachodnią Polskę już od wczesnych godzin porannych wkroczy strefa frontu atmosferycznego. Przyniesie ona ze sobą gęste chmury i opady, które miejscami mogą być bardzo intensywne. Zgodnie z mapami opadów, najtrudniejsza sytuacja wystąpi w pasie od Pomorza Zachodniego, przez Wielkopolskę, aż po Dolny Śląsk. Tam deszcz może ograniczać widzialność na drogach, co w połączeniu z porannym szczytem komunikacyjnym może oznaczać spore utrudnienia dla kierowców.

Drastyczne ochłodzenie. Termometry oszaleją

Jeśli przyzwyczailiście się do lekkich kurtek, we wtorek możecie o nich zapomnieć. Różnica temperatur między wschodem a zachodem kraju będzie kolosalna.

  • Wschód Polski: Może jeszcze liczyć na resztki ciepła, gdzie słupki rtęci dobiją do 18-19 stopni Celsjusza.
  • Zachód i Centrum: Tu temperatura drastycznie spadnie. W najcieplejszym momencie dnia termometry wskażą zaledwie 10-12 stopni Celsjusza.

Najgorszy będzie jednak wiatr. Porywy ze wschodu i północnego wschodu osiągną prędkość nawet 70-80 km/h, co sprawi, że temperatura odczuwalna będzie o kilka stopni niższa niż ta realna.

"Kwiecień plecień" pokazuje pazury. Uwaga na przymrozki

To nie jest jednodniowy incydent. Meteorolodzy zwracają uwagę, że wtorkowe załamanie to wstęp do znacznie chłodniejszego okresu. W nocy z wtorku na środę temperatura w wielu regionach spadnie do zaledwie 3-5 stopni, a przy gruncie możliwe są pierwsze od dawna przymrozki. Dla rolników i działkowców to sygnał ostrzegawczy - po fali przedwczesnego ciepła rośliny są wyjątkowo narażone na przemarznięcie. Warto już teraz zabezpieczyć najbardziej wrażliwe uprawy, bo końcówka kwietnia może nas jeszcze niemile zaskoczyć.

Co z majówką? Prognozy są niepokojące

Pytanie, które zadają sobie wszyscy: czy to załamanie pogody zepsuje nam nadchodzący długi weekend? Choć do majówki zostało jeszcze trochę czasu, obecne trendy wskazują na walkę mas powietrza nad Polską. Wtorkowy front może być zwiastunem dłuższego okresu niestabilnej, "kratkowanej" pogody, która potrwa aż do początku maja.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Anna Kot
Anna Kot
Absolwentka filologii polskiej oraz dziennikarstwa. Autorka licznych publikacji o tematyce gospodarczej i emerytalnej. Świat świadczeń społecznych nie jest jej obcy. Z Grupą INFOR związana od 2023 roku.
Zobacz wszystkie artykuły tego autora"Kwiecień plecień" uderzy z całą siłą. To nie są dobre wiadomości. Wichury i ulewy nad Polską »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj