Dziennik Gazeta Prawana logo
Niedziela, 19 kwietnia 2026 roku, zapowiada się w Polsce jako dzień typowo wiosennej, lecz kapryśnej aury. Choć w wielu regionach termometry wskażą przyjemne wartości, nad zachodnią część kraju nadciągną chmury niosące opady. Synoptycy ostrzegają: to będzie dzień dużych kontrastów termicznych i dynamicznych zmian na niebie. Oto prognoza pogody.

Wiosna w pełni, ale nadchodząca niedziela zapowiada się jako dzień pełen pogodowych kontrastów. Polska znajdzie się pod wpływem dynamicznych zmian atmosferycznych, które sprawią, że aura będzie zmieniać się niemal z godziny na godzinę. Zanim wyjdziesz z domu na niedzielny spacer lub zaplanujesz dłuższą wycieczkę, warto przygotować się na scenariusz, w którym słońce będzie walczyć o miejsce na niebie z deszczowymi chmurami naciągającymi z zachodu.

Ciepłe południe i chłodniejszy pas nadmorski

Niedziela zapowiada się jako jeden z cieplejszych dni kwietnia, choć różnice między poszczególnymi województwami będą wyraźne. Najwyższe wartości na termometrach zobaczą mieszkańcy południowej Polski, gdzie w Małopolsce, na Podkarpaciu i Śląsku słupki rtęci dotrą do bardzo przyjemnych 20 stopni Celsjusza. W pasie centralnym, obejmującym Mazowsze, Wielkopolskę i Ziemię Łódzką, możemy liczyć na stabilne 17 stopni. Znacznie chłodniej będzie na północnych krańcach kraju - na Suwalszczyźnie oraz nad samym Bałtykiem temperatura może nie przekroczyć 12 stopni, co w połączeniu z morską bryzą wymusi założenie cieplejszej odzieży. Wiatr wiejący z kierunków północno-zachodnich będzie słaby i łagodny, co sprzyja aktywnościom na świeżym powietrzu wszędzie tam, gdzie nie spadnie deszcz.

Front atmosferyczny podzieli Polskę na pół

Poranek w większości kraju przywita nas dość spokojnie, jednak sytuacja zacznie się zmieniać wraz z upływem dnia. Od zachodniej granicy nad Polskę zacznie powoli nasuwać się front atmosferyczny, niosący ze sobą wilgotne masy powietrza. To właśnie mieszkańcy województw lubuskiego, zachodniopomorskiego i dolnośląskiego powinni jako pierwsi wyciągnąć z szaf parasole, ponieważ po południu znacznie wzrośnie tam prawdopodobieństwo wystąpienia przelotnych opadów deszczu. Nieco więcej szczęścia będą mieli mieszkańcy wschodniej i centralnej Polski, gdzie przez większą część dnia dominować będzie zachmurzenie umiarkowane z licznymi przejaśnieniami, pozwalającymi cieszyć się słońcem.

Wieczorny spektakl na niebie dla fanów astronomii

Dla osób, które wolą spędzać czas po zmroku, niedzielny wieczór przygotował prawdziwą gratkę astronomiczną, o ile tylko lokalne zachmurzenie na to pozwoli. Jeśli chmury się rozproszą, tuż po zachodzie słońca zobaczymy niezwykłą koniunkcję młodego Księżyca z gromadą gwiazd znaną jako Plejady. Ten efektowny spektakl, w którym towarzyszyć im będzie jasna planeta Wenus, będzie doskonale widoczny gołym okiem nad zachodnim horyzontem. To idealny moment na wyciszenie i chwilę refleksji przed nadchodzącym nowym tygodniem pracy i obowiązków.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Anna Kot
Anna Kot
Absolwentka filologii polskiej oraz dziennikarstwa. Autorka licznych publikacji o tematyce gospodarczej i emerytalnej. Świat świadczeń społecznych nie jest jej obcy. Z Grupą INFOR związana od 2023 roku.
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraWiosna pokazuje pazury. Czy spadnie deszcz? »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj