Wiosenne ocieplenie w całym kraju. Termometry zaskoczą
Poniedziałek Wielkanocny zapowiada się jako jeden z najcieplejszych dni tegorocznych świąt. Po nieco chłodniejszej sobocie i niedzieli, 6 kwietnia masa łagodnego, polarnego powietrza rozleje się nad Polską. Według aktualnych modeli, najcieplej będzie w pasie od Wrocławia, przez Łódź, aż po Warszawę. W tych regionach termometry mogą wskazać nawet 16-18 stopni Celsjusza. To idealna okazja, aby po świątecznym śniadaniu wybrać się na dłuższy spacer.
Czy będzie padać? Prognoza opadów na 6 kwietnia
Dla fanów tradycji "lanego poniedziałku" mamy ważną wiadomość: natura może nie chcieć współpracować. Ryzyko opadów deszczu w poniedziałek 6 kwietnia 2026 jest niskie.
- Zachód i południe Polski: Tutaj niebo będzie niemal bezchmurne.
- Centrum: Spodziewane umiarkowane zachmurzenie, ale z licznymi przejaśnieniami.
- Północny wschód: To jedyny region, gdzie lokalnie może pojawić się słaby, przelotny deszcz, jednak nie powinien on zepsuć świątecznych planów.
Pogoda regionalna. Gdzie słońce, a gdzie chmury?
Aura w Lany Poniedziałek będzie zróżnicowana w zależności od regionu, ale wszędzie poczujemy już powiew prawdziwej wiosny:
- Polska Południowa (Kraków, Katowice, Rzeszów): Bardzo słonecznie i ciepło, temperatura w granicach 17 stopni Celsjusza.
- Wybrzeże i Mazury (Gdańsk, Olsztyn): Nieco chłodniej ze względu na bryzę i wilgoć. Termometry pokażą od 10 do 13 stopni Celsjusza
- Polska Zachodnia (Poznań, Szczecin): Stabilna aura, dużo słońca i ok. 15 stopni Celsjusza.
Warunki na drogach. Bezpieczne powroty z Wielkanocy
Dobra wiadomość dla kierowców: 6 kwietnia warunki drogowe w większości kraju będą bardzo dobre. Brak przymrozków w ciągu dnia oraz sucha nawierzchnia sprzyjają bezpiecznym powrotom do domów po świątecznych wyjazdach. Należy jednak pamiętać o wieczornym spadku temperatury - po zachodzie słońca słupki rtęci szybko spadną do poziomu 5-7 stopni Celsjusza.