Chłodny poranek i walka słońca z chmurami
Piątek przywita nas rześkim powietrzem. W wielu regionach kraju, szczególnie na wschodzie i w rejonach podgórskich, termometry rano wskażą wartości bliskie 0-2 stopni Celsjusza. Kierowcy powinni uważać na lokalne przymrozki, które mogą sprawić, że drogi będą śliskie. W ciągu dnia sytuacja będzie się zmieniać. Polska znajdzie się pod wpływem umiarkowanego zachmurzenia. Możemy liczyć na chwile ze słońcem, ale nie zabraknie też szybkich, przelotnych opadów.
Temperatura: Gdzie będzie najcieplej?
Maksymalne wartości, jakie zobaczymy na termometrach w piątek 3 kwietnia, to:
- Dolny Śląsk i Lubuskie: do 13-14 stopni Celsjusza (najcieplejszy region).
- Centrum (Warszawa, Łódź): około 11-12 stopni Celsjusza.
- Północ i Podlasie: najchłodniej, od 8 do 10 stopni Celsjusza.
Uwaga na wiatr i opady
Prognozy wskazują na umiarkowany wiatr z kierunków zachodnich, który w porywach może osiągać 20-25 km/h, obniżając temperaturę odczuwalną. Prawdopodobieństwo deszczu wynosi około 20 proc., jednak lokalnie (zwłaszcza na północnym wschodzie) nie można wykluczyć deszczu ze śniegiem w godzinach porannych.
Prognoza na weekend wielkanocny - idzie przełom?
Wszystko wskazuje na to, że piątek 3 kwietnia będzie "bramą" do znacznie cieplejszego okresu. Już od soboty masa ciepłego powietrza zacznie napływać nad Polskę, co zwiastuje wyjątkowo pogodną Niedzielę Wielkanocną z temperaturami dochodzącymi nawet do 20 stopni Celsjusza.